Jak mieszka Europa, jak mieszkają Polacy [INFOGRAFIKI]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 listopada 2015, 06:00
Właściciele i najemny w Europie w 2014 r.
Właściciele i najemny w Europie w 2014 r./DGP
Ciasne, ale własne – taki obraz warunków mieszkaniowych w Polsce wyłania się z najnowszych danych Eurostatu, unijnego urzędu statystycznego. Wynika z nich, że w 2014 r. na swoim mieszkało 83,5 proc. Polaków. Życie we własnym lokalu preferują też m.in. obywatele Rumunii, Węgier czy Słowacji
2385475-rodzaje-zajmowanych-lokali.jpg
Rodzaje zajmowanych lokali

Z danych Eurostatu wynika, że w Europie Zachodniej bardziej popularny niż własność jest najem.

W Niemczech i Austrii w wynajmowanych lokalach mieszka ponad 40 proc. populacji. Tak wysoki udział najmu to efekt dużych różnic w rozwoju rynków mieszkaniowych. Chociaż przed wojną prywatne czynszówki były w polskich miastach bardzo popularne, potem ciężar zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych scedowany został m.in. na spółdzielnie mieszkaniowe.
W Europie Zachodniej w segmencie komercyjnego najmu takiej luki nie było. – Efekt jest taki, że np. w Berlinie, gdzie mieszka ponad 3 mln osób, ok. 85 proc. mieszkań i domów to lokale na wynajem.

W Hamburgu – 76 proc. – wskazuje Maksymilian Mendel z firmy doradczej Reas działającej na rynku nieruchomości.
Polska przoduje też w statystyce przeludnienia mieszkań. Pod tym względem gorzej jest tylko w Rumunii i na Węgrzech. Mieszkań jest u nas wciąż za mało w stosunku do liczby ludności.

2385443-procent-populacji-zyjacej-w-przeludnionych.jpg
Procent populacji żyjącej w przeludnionych mieszkaniach

Na dodatek Eurostat stawia wysokie wymagania, jeśli chodzi o liczbę niezbędnych pomieszczeń, a przez lata budowano u nas niewielkie mieszkania. Bartosz Turek z Lion’s Banku wskazuje np., że w blokach z wielkiej płyty mieści się ok. 4 mln mieszkań.

Do tego cały czas największą popularnością cieszą się u nas lokale niewielkie, na co wpływ ma siła nabywcza naszych portfeli.

Lepiej wypadamy w statystykach, jeśli chodzi o dostęp do łazienki czy toalety bezpośrednio w zajmowanych lokalach. Bez prysznica i wanny radzić sobie musi 3,7 proc. Polaków, a bez toalety 3,1 proc. Największy problem mają Rumuni, z których ponad 30 proc. nie ma do nich dostępu.

– Powstaje tam stosunkowo mało nowych mieszkań, a duża część zasobów mieszkaniowych to lokale i budynki, które powstały w czasach socjalizmu. Ich standard jest zwykle bardzo niski w porównaniu z resztą Europy – tłumaczy ekspert z Reas.

2385459-procent-populacji-bez-dostepu.jpg
Procent populacji bez dostępu do wanny

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Małgorzata Kwiatkowska
Małgorzata Kwiatkowska
Senior coach, mentor, członkini Rady Programowej LHH Polska
Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj