Przewodniczący KRRiT Jan Dworak tłumaczył, że według wyliczeń KRRiT media publiczne potrzebują 2 miliardy 600 milionów złotych rocznie. „To kwota, która pozwoli na ich zdekomercjalizowanie. Dla płatników to oznaczałoby mniej więcej 8 złotych od osoby, która płaci podatki czyli osoby, która zarabia, bo to ma być opłata od osób fizycznych, a nie od gospodarstw domowych”- mówił Jan Dworak.

Przedstawiciele KRRiT argumentowali, że powszechna składka audiowizualna pobierana od płatników PIT, KRUS i CIT to najtańszy i najprostszy z proponowanych systemów.

Według wyliczeń Krajowej Rady opłata audiowizualna przynieść ma około 2,6 mld zł. Większość kwoty - ponad 2 miliardy - ma trafić do Telewizji Publicznej . Około 320 milionów złotych otrzymałoby Polskie Radio, a 290 milionów - rozgłośnie regionalne. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji proponuje też zredukowanie reklam w mediach publicznych do 4 minut w każdej godzinie programu. Urząd chce, aby jednocześnie powstał Fundusz Jakości. Z pieniędzy w nim zgromadzonych mogłyby korzystać także media komercyjne, produkując programy misyjne.

KRRiT przekazała dokument przedstawicielom rządu i parlamentarzystom. Chce zapoznać z nim również opinię publiczną. 

>>> Czytaj też: 500 zł na dziecko: jak pomagać ludziom, żeby nie spowodować katastrofy