Niemcy nie radzą sobie z uchodźcami. Wracają autobusami do Berlina

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 stycznia 2016, 19:55
Niemieckie samorządy mają coraz większe problemy z zapewnieniem schronienia uchodźcom. W ramach protestu, starosta jednego z powiatów w Bawarii wysłał autobus z imigrantami do Berlina - a dokładnie przed siedzibę kanclerz Angeli Merkel.

Po ośmiu godzinach podróży 31 Syryjczyków dotarło przed urząd kanclerski. Razem z nimi Peter Dreier - starosta bawarskiego powiatu Landshut, gdzie uchodźcy przebywają w tymczasowym ośrodku. Starosta powiedział, że jego akcja ma być wyrazem protestu przeciwko polityce Angeli Merkel. Jak przekonywał, w jego regionie nie ma już miejsc dla uchodźców, dlatego rząd nie może nadal zezwalać na przyjazd tak wielu imigrantów. Grupa Syryjczyków zgodziła się na wyjazd do Berlina. Być może w niemieckiej stolicy uda im się znaleźć normalne mieszkania.

W ubiegłym roku w Niemczech zarejestrowano około miliona stu tysięcy uchodźców.

>>> Czytaj też: Cameron wyburzy blokowiska. "Siedlisko przestępców i narkomanów"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj