Standard & Poor's: Musieliśmy działać szybko. Rząd mógł się odwołać

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 stycznia 2016, 07:06
Analityk Standard & Poor's Felix Winnekens broni decyzji w sprawie obniżki ratingu Polski. W rozmowie z "Pulsem Biznesu" mówi, że sytuacja w naszym kraju zmieniła się szybciej niż agencja była w stanie przewidzieć.

"Od wyborów parlamentarnych dostrzegamy które w naszej ocenie, podważają niezależność, efektywność oraz wiarygodność kluczowych instytucji państwowych.

W naszych poprzednich publikacjach konsekwentnie wskazywaliśmy, że zmiany w należytym zarządzaniu mogą mieć negatywny wpływ na ocenę i. Ponieważ działania podjęte przez rząd przekroczyły założenia, które przyjęliśmy w ramach naszego scenariusza bazowego, musieliśmy zrewidować naszą ocenę siły instytucjonalnej Polski" - mówi Winnekens.

Analityk twierdzi też, że polski rząd był poinformowany o zamiarach agencji i mógł się odwołać.

>>>Czytaj więcej: Wielki powrót do szkół technicznych? Technika są zamykane rzadziej niż licea

Tymczasem - jak zauważa "Pulsu Biznesu" - zdaniem ekonomistów i nieuzasadniona, a fundamenty polskiej gospodarki mają się dobrze. Eksperci wskazują, że ocena dotyczy polityki, nie gospodarki, a wiarygodność agencji daleka jest od ideału.

Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj