Jakie są przyczyny słabnącej pozycji GPW?

GPW brakuje jasnej strategii, wsparcia ze strony głównego akcjonariusza i określenia jej roli w polityce Skarbu Państwa. GPW przegrywa płynnością. Obroty na warszawskiej giełdzie są siedem razy niższe niż w Stambule, gdzie notowana jest zbliżona liczba spółek do tej na rynku głównym w Warszawie. Stagnację od lat przeżywa giełda w Wiedniu, niegdyś większa od warszawskiej, dziś z obrotami niższymi o 40proc. Niż na GPW i tylko kilkudziesięcioma spółkami na rynku głównym.

GPW (w odróżnieniu od giełdy w Stambule) nie daje inwestorom ulg podatkowych za długoterminowe inwestowanie. Takich mechanizmów nie ma również w Austrii. Opłaty na GPW należą do najwyższych w całej Europie. Podobnie zresztą jak na giełdzie wiedeńskiej. Stambuł oferuje jedne z niższych opłat na Starym Kontynencie.

Inwestycje w akcje giełdowych spółek w Polsce i Austrii mają dwa razy mniejszy udział w oszczędnościach obywateli niż w Turcji. Na warszawskim rynku wyraźny jest deficyt spółek z obszaru nowej gospodarki. W głównych indeksach dominują firmy z tradycyjnych branż (banki, surowce, handel, produkcja energii elektrycznej).

Zaplecze analityczne GPW jest niedostateczne. Inwestorom brakuje możliwości oceny wiarygodności średnich i mniejszych firm oraz spółek z nietradycyjnych branż. Zasadna jest albo całkowita prywatyzacja GPW albo przejęcie całkowitej kontroli przez Skarb Państwa. Niskie wyceny spółek zniechęcają do debiutów.

źródło: Inne

Na giełdzie w Stambule rola inwestorów indywidualnych jest nieporównywalnie większa niż na giełdach w Wiedniu i w Warszawie. W Turcji odpowiadają oni za 60proc. obrotów odpowiednio 12 i 9 proc. W Warszawie i Wiedniu.

Niska płynność giełdy w Warszawie powoduje, że duzi potencjalnie. Emitenci myślą coraz częściej o debiucie na giełdzie w Londynie zamiast w Warszawie.

źródło: Materiały Prasowe

Ostatnie lata przyniosły dwa zjawiska w skali makroekonomicznej, które były dla warszawskiej giełdy jednoznacznie negatywne. Pierwszym jest kończący się proces prywatyzacji, która od drugiej połowy lat 90. ubiegłego stulecia była dla rynku giełdowego dostarczycielem kapitału poprzez oferty dużych prywatyzowanych firm. Drugim zjawiskiem, które w GPW uderzyło niemalże z dnia na dzień, była decyzja rządu Donalda Tuska z 2013 roku o przeniesieniu ponad połowy aktywów Otwartych Funduszy Emerytalnych (OFE) do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (ZUS), skutkująca znaczącym osłabieniem pozycji OFE, a przede wszystkim wstrzymaniem dopływu kapitału OFE na GPW.

Konsekwencją tych dwóch zjawisk była konieczność poszukiwania przez GPW nowych źródeł pozyskiwania kapitału i opracowanie nowej strategii i rozwoju. Nie były to przy tym próby konsekwentne ani spójne, co po części wynikało ze zmian we władzach GPW. Tylko w 2014 roku powstały dwie zupełnie odmienne koncepcje dalszego rozwoju giełdy - jedna, której osią miały być powiązania kapitałowe z innymi rynkami, i druga, stawiająca na rozwój organiczny. Obecnie, według słów prezes GPW Małgorzaty Zaleskiej, opracowywana jest kolejna propozycja, mająca wpisać rynek kapitałowy w Plan na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, autorstwa wicepremiera i ministra rozwoju Mateusza Morawieckiego.

źródło: Materiały Prasowe

Wygasanie prywatyzacji i wyraźne osłabienie znaczenia OFE zaowocowały stagnacją obrotów na rynku akcji warszawskiej giełdy. Od GPW odwróciła się część inwestorów indywidualnych, premie w wycenach wobec innych rynków stały się nieuzasadnione. Postawiło to GPW przed koniecznością poszukiwania nowej drogi. Jednym z pomysłów na rozwój były powiązania kapitałowe z innymi giełdami regionu i akwizycje. W sierpniu 2013 roku GPW zdecydowała się na zakup 30-procentowego udziału w platformie typu MTF Aquis Exchange.

Platforma typu MTF, których znaczenie rośnie w skali europejskiej, została kupiona jeszcze na etapie uruchamiania działalności. Działalność rozpoczęła, ale póki co nie przyniosła GPW zysków.

Warszawska giełda – ani pod względem kapitalizacji, ani obrotów – nie należy do znaczących giełd na Starym Kontynencie. W porównaniu z największym i rynkami, takimi jak London Stock Exchange, Euronext czy Deutsche Boerse, obroty akcjami na GPW są kilkadziesiąt razy mniejsze, stanowiąc niewielki ułamek europejskiego handlu. Również kapitalizacja warszawskiej giełdy jest nieporównywalna z największymi rynkami w Europie.

źródło: Inne

źródło: Inne

Z punktu widzenia inwestora lokującego kapitał na wielu rynkach, istotnym czynnikiem branym pod uwagę przy wyborze kraju inwestycji jest skala obciążeń podatkowych na danym rynku kapitałowym. Wysokość podatków ,co oczywiste, może zniechęcać lub zachęcać do inwestycji w akcje również inwestorów krajowych. Trzy analizowane przez nas rynki mają bardzo odmienne systemy podatkowe w zakresie opodatkowania zysków kapitałowych na sprzedaży papierów wartościowych i dywidend.

Dość przyjazny inwestorom system podatkowym a Turcja, zwłaszcza dla inwestorów średnio- albo długoterminowych. W przypadku firm, ich giełdowe zyski są generalnie opodatkowane tak samo jak inne dochody firmy, a obowiązująca dla korporacji stawka podatku to 20 proc. Podstawę opodatkowania można jednak zmniejszyć aż o 75 proc. , spełniając kilka warunków, z których kluczowy z punktu widzenia naszej analizy to wymóg wcześniejszego posiadania danych akcji przez co najmniej dwa lata. Dywidendy – zarówno te wypłacane firmom, jak i akcjonariuszom – podlegają 15-proc. podatkowi źródła.

Inwestorzy indywidualni płacą podatek od zysków kapitałowych według skali podatku od osób fizycznych, który w zależności od dochodów wynosi w Turcji od 15 do 35 proc. Nie podlegają opodatkowaniu zyski kapitałowe, jeżeli inwestor był właścicielem akcji dłużej niż 2 lata.

Austria od 1 stycznia 2016 roku podwyższyła stopę podatku od większości zysków kapitałowych (włączając zysk ze sprzedaży papierów wartościowych) i dywidend do 27,5proc.z wcześniejszych 25proc. Zmiana dotyczy zarówno inwestorów instytucjonalnych i firm, jak i inwestorów indywidualnych. Podwyżka podatku od zysków kapitałowych stała się w Austrii źródłem finansowania podwyżki kwot powodujących wejście w wyższy próg podatkowy dla osób fizycznych. Te jednak i tak wydają się dość wysokie: najwyższa stawka podatku to aż 55proc., ale od rocznych dochodów przekraczających 1 mln euro.

Polski rynek kapitałowy pod względem otoczenia podatkowego jest na pewno bardziej przyjazny inwestorom niż austriacki z dużo niższą 19-proc. stawką podatku od zysków kapitałowych (obejmującym też dywidendy). Jednak dużo mniej korzystnie wygląda w porównaniu z giełdą w Stambule, gdyż GPW nie oferuje żadnych preferencji dla inwestorów długoterminowych.

źródło: Materiały Prasowe

Znamienny jest fakt, że podczas gdy turecka giełda wspiera krajowe instytucje finansowe, nakładając na inwestorów zagranicznych obowiązek, by to lokalni brokerzy pośredniczyli w handlu, w Polsce królują zdalni członkowie giełdy, obsługujący polskich inwestorów.

Szanse i zagrożenia dla GPW

Na podstawie analizy porównawczej z giełdami w Stambule i Wiedniu przedstawiamy zestaw rekomendacji dla Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, które mają szansę zatrzymać proces jej marginalizacji i dać szansę na NOWE OTWARCIE.

  • Wybór docelowej struktury własności GPW, umożliwiający realizację spójnej strategii;
  • Kontrolowana przez Skarb Państwa platforma wspierająca rozwój krajowe j gospodarki nie nastawiona na krótkoterminowe zyski, albo w pełni sprywatyzowana spółka kontrolowana przez strategicznego inwestora;
  • Wpisanie GPW do Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju jako źródła finansowania rozwoju firm i finansowanie strategicznych projektów państwowych z wykorzystaniem możliwości GPW;
  • Wprowadzenie preferencji podatkowych dla inwestorów indywidualnych inwestujących na rynku akcji: zwolnienie z podatku dla inwestycji trwających dłużej niż dwa lata, obniżenie podatku od dywidend; niższy niż podatek od zysków z lokat podatek od zysków ze sprzedaży akcji i innych instrumentów finansowych na warszawskiej giełdzie;
  • Pozbycie się wizerunku jednej z najdroższych giełd w Europie poprzez obniżenie o kilkadziesiąt procent opłat giełdowych pobieranych od brokerów do poziomów porównywalnych z najtańszymi pod tym względem giełdami w Europie; promowanie aktywności – niższe opłaty dla najbardziej aktywnych;
  • Wprowadzenie okresowych preferencji w podatku CIT dla firm, które zadebiutują na GPW; okresowa obniżka podatku CIT, szersze uznawanie za koszty uzyskania przychodów wydatków poniesionych w związku z wprowadzeniem akcji na giełdę;
  • Wsparcie lokalnych brokerów umożliwiające budowę zaplecza analitycznego poprzez podwyższenie wymogów dla zagranicznych domów maklerskich: konieczność obecności na lokalnym rynku lub korzystanie z usług lokalnych brokerów;
  • Stworzenie lokalnej agencji ratingowej umożliwiającej ocenę średnich i mniejszych spółek na potrzeby zagranicznych i krajowych inwestorów, zwłaszcza spółek z branż technologicznych (informatyka, biotechnologia, robotyka);
  • Promocja spółek technologicznych poprzez utworzenie indeksu WIG NOWA GOSPODARKA, promującego spółki z sektora nowych technologii w usługach lub przemyśle;
  • Regulacja rynku giełdowego przez wyspecjalizowany nadzór, na wzór dawnej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (rozbudowane obowiązki Komisji Nadzoru Finansowego, obejmujące także dbałość o cały sektor bankowy, uniemożliwiają efektywną regulację rynku kapitałowego w Polsce).

źródło: Materiały Prasowe

Autorzy: Dariusz Jarosz Prezes Zarządu Martis CONSULTING, Mariusz Babula, Paweł Bernat