statystyki

Wielkie zagrożenie dla państw bałtyckich. Białoruś buduje potajemnie elektrownię

23 sierpnia 2016, 15:18 | Aktualizacja: 23.08.2016, 15:19
Źródło:PAP
elektrownia atomowa, jądrowa

elektrownia atomowa, jądrowaźródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Balint Porneczi

Budowana na Białorusi w Ostrowcu elektrownia atomowa, w odległości 50 km od Wilna, może być wykorzystana w sposób niekonwencjonalny przeciwko państwom bałtyckim – powiedziała w wtorek prezydent Litwy Dalia Grybauskaite.

Reklama

Reklama

„Ostrowiec jest jednym z niekonwencjonalnych instrumentów, jaki może być wykorzystany przeciwko państw bałtyckich” - powiedziała prezydent w wywiadzie dla litewskiego radia publicznego LRT. „Naszym najważniejszym zadaniem jest poinformowanie o tym społeczności międzynarodowej”, także o tym, że w trakcie budowy siłowni w Ostrowcu zdarzają się awarie i incydenty - podkreśliła.

Projekt realizowany w tajemnicy stanowi zagrożenie nie tylko dla nas, ale też dla całego regionu” - powiedziała Dalia Grybauskaite. Poinformowała, że kwestie bezpieczeństwa budowy siłowni na Białorusi poruszy podczas wtorkowego spotkania w Rydze z wiceprezydentem USA Josephem Bidenem.

„Budowana siłownia w Ostrowcu stwarza duże zagrożenie nie tylko dla Litwy, lecz także dla innych państw europejskich, skandynawskich” - powiedział z kolei litewski minister energetyki Rokas Masiulis, podczas wtorkowej konferencji w Wilnie nt. bezpieczeństwa i zagrożeń dla Europy, jakie niesie siłownia budowana na Białorusi przy współudziale Rosji.

Minister przypomniał, że siłownie atomowe mają trzy strefy zagrożenia. Pierwsza znajduje się w promieniu 100 kilometrów, druga – w promieniu 300 kilometrów, trzecia – w promieniu tysiąca kilometrów. W przypadku siłowni budowanej w Ostrowcu do pierwszej strefy trafia Wilno, do drugiej – Ryga i północ Polski, do trzeciej – najbardziej zaludnione tereny Szwecji, Niemcy i inne państwa europejskie.

„W przypadku katastrofy atomowej takie odległości są łatwe do pokonania, dlatego też bardzo poważnie należy się zastanowić nad kwestią siłowni w Ostrowcu” - powiedział minister Masiulis.

W ocenie byłego prezydenta Litwy Valdasa Adamkusa, „siłownia w Ostrowcu jest budowana jako narzędzie polityczne, a nie jako źródło energii elektrycznej”. „Kreml buduje ognisko napięcia i zagrożenia” - powiedział podczas wileńskiej konferencji Adamkus.

Litwa niejednokrotnie zwracała się do Białorusi z propozycją powołania międzynarodowej grupy ekspertów, która zbadałaby bezpieczeństwo budowy siłowni w Ostrowcu i przedstawiłaby swoje rekomendacje. Białoruś odmawia jednak przyjęcia międzynarodowych ekspertów i nie przedstawia szczegółowych informacji dotyczących budowy siłowni.

Białoruska elektrownia atomowa w obwodzie grodzieńskim, położona w pobliżu miasta Ostrowiec, ma się składać z dwóch bloków energetycznych rosyjskiej produkcji z reaktorami nowej generacji WWER-1200 o mocy 1200 MW każdy. Okres eksploatacji przewidziano na 60 lat. Paliwem ma być nisko wzbogacany uran U-235. Źródłem zaopatrzenia w wodę do systemów chłodzenia będzie rzeka Wilia, płynąca później w kierunku Wilna. Pierwszy blok ma zostać uruchomiany w 2018 roku, a drugi - w 2020 roku

Z Wilna Aleksandra Akińczo (PAP)

>>> Polecamy: Wielkie zagrożenie dla państw bałtyckich. Białoruś buduje potajemnie elektrownię

Reklama

Reklama

  • janek szechter(2016-08-23 16:13) Odpowiedz 171

    Naprawde? Mozna zbudowac cos takiego jak eletrownia potajemnie? Stazysci z GW juz i tutaj dotarli w ramach wakacyjnej wspolpracy?

  • PwPL(2016-08-23 23:00) Odpowiedz 02

    Może bez nadzoru to i można na Białorusi a to już jest problem :(

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze