statystyki

Spór o Kuryle. Rosja w końcu dogada się z Japonią?

3 września 2016, 10:20 | Aktualizacja: 03.09.2016, 10:23
Źródło:PAP
Południowe Kuryle

Południowe Kuryleźródło: Forsal.pl

Rozwiązanie sporów między Rosją i Japonią powinno być takie, aby żadna ze stron nie czuła się przegrana - powiedział w sobotę prezydent Władimir Putin. Wcześniej premier Japonii Shinzo Abe wezwał do rozwiązania kwestii traktatu pokojowego między oboma krajami.

Reklama

Reklama

Obaj przywódcy wypowiadali się na posiedzeniu plenarnym Wschodniego Forum Ekonomicznego we Władywostoku.

W swoim wystąpieniu Abe zaapelował do Putina o rozwiązanie kwestii traktatu, którego kraje nie podpisały po II wojnie światowej z powodu sporu terytorialnego o Wyspy Kurylskie.

Abe powiedział, że "nienormalną sytuacją" należy nazwać to, iż między Japonią i Rosją, "ważnymi dla siebie wzajemnie sąsiednimi krajami o nieograniczonym potencjale" od 70 lat nie ma traktatu pokojowego.

Zwracając się - według rosyjskiego tłumaczenia - po imieniu do prezydenta Rosji, Abe zaapelował: "jesteśmy ludźmi z jednego pokolenia. Okażmy śmiałość i weźmy na siebie odpowiedzialność (...), pozostawmy młodym ludziom następnego pokolenia taki świat, w którym nasze kraje objawią swój silny potencjał".

Putin powiedział, że Rosja "na prośbę japońskich przyjaciół" wróciła jakiś czas temu do rozważania problemu. "Jesteśmy gotowi go rozpatrywać" - zapewnił. "Po to, by go rozwiązać, potrzebny jest nam wysoki stopień zaufania i taka formuła, by żadna ze stron nie czuła się przegrana. Jest to rozwiązanie trudne, ale można je znaleźć" - mówił rosyjski prezydent, cytowany przez agencję RIA-Nowosti.

Zapewnił, że Rosja jest gotowa do "zdecydowanych kroków" we współpracy z Japonią, ale "wszystkie zdecydowane kroki powinny być dobrze przygotowane". Podkreślił też, że nie należy marnować możliwości rozwoju stosunków pomiędzy oboma krajami. Opowiedział się za współpracą gospodarczą z Japonią i ocenił, że Moskwa i Tokio są "naturalnymi partnerami" w regionie.

We Władywostoku Putin i Abe przeprowadzili w piątek rozmowy, na których - jak podała strona rosyjska - poruszono też kwestię zawarcia traktatu pokojowego. Strony porozumiały się, że odbędą się dalsze konsultacje, a ich rezultaty zostaną przekazane w trakcie wizyty Putina w Japonii. Odbędzie się ona 15 grudnia.

Spór o Kuryle od dekad kładzie się cieniem na stosunkach między oboma krajami. Rosyjska obecność na tych wyspach, gdzie mieszka ok. 19 tys. ludzi, to sprawa drażliwa dla Japonii, która w dalszym ciągu rości sobie pretensje do archipelagu. Rosja nazywa sporne wyspy Kurylami Południowymi, a Japonia - Terytoriami Północnymi. ZSRR zajął je w 1945 roku, przyłączywszy się do wojny z Japonią. W latach 1947-1949 japońska ludność czterech wysp, licząca przed wojną 17 tysięcy, została wysiedlona do Japonii.

Negocjacje dotyczące wysp utknęły w martwym punkcie po aneksji Krymu przez Rosję na wiosnę 2014 roku. Tokio, wraz z Zachodem, potępiło ten krok, a także przyłączyło się do ostrych sankcji wobec Moskwy. W związku z tym nie doszła do skutku wizyta Putina w Japonii planowana na jesień 2014 roku.

>>> Czytaj też: Bez wojny nie ma Putina. Ten system wcześniej czy później musi zbankrutować

Reklama

Reklama

  • klppb(2016-09-03 12:10) Odpowiedz 314

    Zamknięcie sprawy Kuryli to otwarcie dla Rosji nowych możliwości np włączenie Japonii do zagospodarowania Syberii - a to przeciwwaga dla Pekinu. Pośrednio zatem to sygnał i do Chin i do USA, że Rosja dla nich jest kluczowa w rozgrywce jaka ich czeka ....

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • roSSja to tchórze(2016-09-03 22:32) Odpowiedz 30

    Zabrali Kuryle Japonii zaraz po tym jak Amerykanie zrzucili na Japonię bomby atomowe ............ Zwykli tchórze.....

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • engy(2016-09-04 11:30) Odpowiedz 21

    Zrzucili dwie bomby atomowe, zabijając około 150 tys ludzi. Ilu amerykańskich żołnierzy zginęłoby gdyby doszło do inwazji wysp japońskich, ilu japońskich żołnierzy i cywilów zginęłoby w tej walce? Przykład Okinawy i innych zdobywanych wysp pokazuje, że byłyby to miliony po stronie japońskiej i i setki tysięcy amerykanów....zatem wojna to czas kiedy robi się rzeczy straszne, by uniknąć jeszcze straszniejszych.

  • ss(2016-09-04 12:57) Odpowiedz 10

    przepowiednia mowi ze ruskich pokonaja chiny

  • Krzysiek(2016-09-04 09:27) Odpowiedz 10

    Tchórzami i mordercami są Amerykanie, bo to oni zrzucili bomby atomowe na bezbronne miasta Japońskie"

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze