"Bank ten był zdecydowanie najbardziej aktywny i zadawał najwięcej pytań w ramach badania due diligence" - powiedziała dziennikowi osoba będąca blisko transakcji.

Według "Rz", czasu na rozstrzygnięcia jest niewiele, ponieważ Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wymaga, by umowa regulująca podział banku (mają z niego zostać wyłączone hipoteki frankowe) i warunki transakcji została podpisana z kupującym do końca września. A kupującym ma być giełdowy bank krajowy.

PKO BP nie komentuje informacji w tej sprawie.

"Prezes PKO BP Zbigniew Jagiełło wspominał, że jego bank, słabszy w segmencie korporacyjnym niż detalicznym, mógłby być zainteresowany bankowością średnich i większych firm. W przypadku tzw. detalu nienajlepszą pozycję ma w segmencie private banking. A właśnie w tych obszarach mocny jest Raiffeisen Polbank" - czytamy w gazecie.

Wcześniej wśród zainteresowanych Raiffeisenem wymieniano też PZU, ING BSK i BGŻ BNP Paribas. Jeśli PZU rzeczywiście nie złożyło oferty, to - według dziennika - będzie to jasny sygnał, że poważnie myśli o kupnie Pekao.

>>> Czytaj też:  Centralny Port Lotniczy jednak powstanie? LOT potrzebuje nowego lotniska