Brytyjczycy latają mniej niż przed kryzysem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 grudnia 2008, 19:39
Popyt na zagraniczne podróże lotnicze zmniejszył się w listopadzie br. o 8,9 proc. w porównaniu z listopadem 2007 r., zaś za ostatnie 11 miesięcy do końca listopada br. spadł o 2,4 proc. w porównaniu z analogicznym okresem ub.r. - wynika z opublikowanych w piątek danych BAA.

Dane tego największego operatora brytyjskich lotnisk (British Airports Authority) oparte są na analizie ruchu lotniczego z lotnisk Heathrow, Gatwick, Stansted, Edinburgh i Glasgow.

O ile w listopadzie br. z lotnisk sieci BAA skorzystało 9,8 mln podróżnych odlatujących za granicę, o tyle w 2007 r. było to 10,8 mln osób (spadek o 1 mln osób). Od początku stycznia br. do końca listopada br. z lotnisk skorzystało 135 mln pasażerów.

Wśród powodów zmniejszenia się popytu na zagraniczne podróże wskazuje się na systematycznie obniżający się kurs funta szterlinga do euro. Przekłada się to na zwyżkę kosztów zagranicznych wakacji w popularnych wśród Brytyjczyków krajach: Hiszpanii, Portugalii, Grecji, Cyprze i Włoszech, gdzie euro jest w obiegu.

Funt jest obecnie na historycznie najniższym poziomie do euro od czasu wprowadzenia wspólnej waluty w 1999 r. Tylko w minionych dwóch miesiącach funt staniał do euro o 12 proc.

Ogólnie jednak BAA uważa, że długofalowa perspektywa wzrostu cywilnego ruchu lotniczego w W. Brytanii jest dobra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj