Czechy: MSW: centrum walki z dezinformacją to nie cenzura

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
28 grudnia 2016, 16:21
Nowa agenda czeskiego ministerstwa spraw wewnętrznych, która ma się od stycznia zajmować walką z dezinformacją w cyberprzestrzeni, nie będzie cenzurować zawartości mediów ani internetu - oświadczyło MSW w reakcji na wypowiedź prezydenta Milosza Zemana.

Wygłaszając w poniedziałek orędzie świąteczne, Zeman zaznaczył, iż nie życzy sobie, by resort spraw wewnętrznych stał się współczesnym Koniaszem. Nawiązał w ten sposób do postaci XVIII-wiecznego jezuity i aktywisty kontrreformacji, który opracował lokalną czeską wersję indeksu ksiąg zakazanych. Jak podkreślił prezydent, Czechy nie potrzebują cenzury i policji ideowej.

"Prezydent republiki został za pośrednictwem swej kancelarii szczegółowo poinformowany o pracach na Audycie Bezpieczeństwa Narodowego, z którego pochodzi zalecenie założenia Centrum Przeciwko Terroryzmowi i Zagrożeniom Hybrydowym" - powiedziała agencji CTK rzeczniczka MSW. Według niej z inicjatywy szefa tego resortu Milana Chovanca prezydent otrzyma zestaw materiałów na temat nowej agendy, by mógł się z nimi zapoznać.

Agenda ta będzie częścią Centrum Walki z Terroryzmem, które powstało w reakcji na zamachy terrorystyczne w Europie. Gromadzone przez siebie dane ma przekazywać policji, wojsku i tajnym służbom. Jeden z wydziałów Centrum Przeciwko Terroryzmowi i Zagrożeniom Hybrydowym będzie się specjalizował w wykrywaniu dezinformacji z jawnych źródeł (w tym sieci społecznościowych) i jej demaskowaniu, przy czym powinno się to odbywać w ciągu kilku minut bądź godzin. Z czasem podobne agendy mają powstać także w innych ministerstwach, a koordynacją tego zajmie się urząd rady ministrów.

"Wiem, że w związku z napięciem międzynarodowym pojawiają się od czasu do czasu próby cenzurowania internetu. Jestem z zasady przeciwko cenzurze, z wyjątkiem pornografii, a zwłaszcza pornografii dziecięcej" - powiedział w swym orędziu Zeman. Ten, kto zabrania innym przedstawiania swych argumentów, udowadnia tylko, iż sam wystarczających argumentów nie ma - dodał prezydent.

MSW zadeklarowało już wcześniej na swej stronie internetowej, że nowe centrum nie będzie miało "guzika do wyłączania internetu", nie będzie wmuszać ludziom prawdy ani nie będzie się zajmować cenzurą. Nie będzie też usuwać żadnych treści z internetu czy z mediów drukowanych. Nie ma to być element służb bezpieczeństwa, organ czynny w postępowaniu karnym lub instytucja wywiadu. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj