Węgry: Sondaż: wydarzeniem 2016 r. zatrzymanie fali uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 grudnia 2016, 17:22
Zatrzymanie fali uchodźców i październikowe referendum ws. kwot nielegalnych imigrantów to w opinii Węgrów najważniejsze wydarzenia 2016 r. – wynika z sondażu Instytutu Publicus dla tygodnika „Vasarnapi Hirek”.

Zatrzymanie fali uchodźców i wzniesienie ogrodzenia na granicy Węgier za najważniejsze wydarzenie mijającego roku uznało 16 proc. respondentów, 14 proc. wskazało na samą falę uchodźców, zaś 10 proc. – na referendum ws. obowiązkowych kwot osiedlania nielegalnych imigrantów. Odpowiadano w nim na pytanie: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?".

Referendum było niewiążące z powodu zbyt niskiej frekwencji, ale ponad 98 proc. osób, które oddały ważny głos, odpowiedziało przecząco na postawione w nim pytanie.

Za ważne wydarzenia mijającego roku Węgrzy uznali także sukcesy swoich sportowców, w tym w szczególności występ na olimpiadzie w Rio de Janeiro, gdzie Węgry zdobyły 8 złotych medali, 3 srebrne oraz 4 brązowe, a także w Mistrzostwach Europy w piłce nożnej (po 8 proc. wskazań). Węgierska reprezentacja grała na Euro po raz pierwszy od 44 lat i skończyła rozgrywki grupowe na pierwszym miejscu.

Właśnie udany występ na olimpiadzie uznano za największy sukces roku (15 proc.). Na drugim miejscu wskazano na zatrzymanie fali uchodźców (12 proc.), a na trzecim – na występ piłkarzy w mistrzostwach Europy (11 proc.).

Za bohaterkę roku uznano pływaczkę Katinkę Hosszu, która w Rio zdobyła aż trzy złote medale i jeden srebrny (47 proc. wskazań). Hosszu z ogromną przewagą wyprzedziła zajmujących kolejne miejsce premiera Viktora Orbana oraz innych sportowców (po 10 proc.).

Za największy skandal roku uznano afery korupcyjne (23 proc.), a także kryzys migracyjny (11 proc.).

Jako negatywnego bohatera roku najczęściej wskazywano Orbana (15 proc.) i jego partię Fidesz oraz jej polityków (9 proc.), a także generalnie - polityków (6 proc.).

Większość Węgrów uznała też mijający rok za udany (24 proc.) lub raczej udany dla siebie (39 proc.). Opinie, czy był on udany dla kraju, podzieliły się niemal po równo (45 proc. uznało, że tak lub raczej tak, a 47 proc. – że nie lub raczej nie).

Sondaż, którego wyniki Instytut Publicus podał w sobotę na Facebooku, przeprowadzono w dniach 9-14 grudnia na próbie 1000 osób.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj