Spadek inwestycji w Polsce w 2017 roku spowolni. Znakomite wyniki wskaźników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
4 stycznia 2017, 17:00
Warszawa, fotorince / Shutterstock.com
Warszawa, fotorince / Shutterstock.com /ShutterStock
W 2017 r. inwestycje w Polsce będą spadać, ale mniej niż roku minionym - ocenił w środę ośrodek Warsaw Enterprise Institute (WEI).

"Nastroje na koniec 2016 roku i początek 2017 roku, jeżeli chodzi o wskaźniki gospodarcze, wyglądają bardzo dobrze." - powiedział wiceprezes WEI Tomasz Wróblewski podczas spotkania z dziennikarzami.

"Jednak jak zaczniemy przyglądać się szczegółom, to zobaczymy, że (...) wzrost gospodarczy na koniec czwartego kwartału prawdopodobnie będzie na granicy 2 proc., roczny zamknie się na poziomie 2,5 proc., co jest złym wynikiem, patrząc na plany rządu i nadzieje na rozwój i pościg za krajami najwyżej rozwiniętymi" - wskazał.

"Bardzo W trzecim kwartale to jest spadek na poziomie 7,3 proc. Czwarty kwartał może będzie wyglądał nieco lepiej, natomiast w dalszym ciągu to jest daleko od tego, co potrzebujemy, żeby zapewnić odpowiedni wzrost gospodarczy" - ocenił.

WEI przypomniał, że wielkie strategiczne inwestycje miały być "jednym z kół zamachowych polskiej gospodarki". "Przez cały ostatni rok obserwowaliśmy, jak pojawiały się coraz to nowe, coraz ambitniejsze projekty mające nie tylko diametralnie zmienić mapę polskiej infrastruktury, ale też, czy przede wszystkim, napędzić wzrost gospodarczy" - zwróciła uwagę fundacja.

Według ekspertów fundacji polska gospodarka wymaga wsparcia funduszami UE i kredytów, aby się rozwijać, więc nie należy wzmagać napięć w dyplomacji ekonomicznej. "Obstrukcja Unii Europejskiej może być dla nas katastrofalna" - powiedział wiceprezes Stowarzyszenia Energii Odnawialnej Włodzimierz Ehrenhalt.

Samorządowiec Patryk Wild zwrócił uwagę, że przy inwestycjach kolejowych należy przygotować także nowe projekty, które da się szybciej zrealizować od planowanych modernizacji. Rekomendował także zwiększenie kręgu beneficjentów środków centralnych o samorządy.

Wild zasugerował również stworzenie jednej agencji rządowej, zajmującej się rozwojem infrastruktury, która łączyłaby zadania Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz administracji kolejowej. Podobna instytucja - jak wskazał - skutecznie działa np. w Szwecji. (PAP)

>>> Czytaj też: Rząd zwiększy inwestycje w SSE o 16 mld zł. Powstanie nawet 120 tys. miejsc pracy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj