Celnicy zawyżają ceny aut

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 grudnia 2008, 07:08
Urzędy celne kwestionują od pewnego czasu ceny nowych aut, sprowadzanych przez dilerów, choć mają oni faktury wystawione przez dostawców.

Celnicy uważają, że pozwalają im na to uchwalone niedawno przepisy, które jednak powstały po to, by zapobiegać zaniżaniu wartości używanych samochodów, sprowadzanych przez osoby fizyczne.

Urzędowe interpretacje nowych przepisów poszły jednak dalej i - jak twierdzą prawnicy - osiągnęły poziom absurdu, bo powodują zaniżenie innych podatków pobieranych przez fiskusa.

A skąd to zamieszanie? Obowiązujące od 19 lipca przepisy mówią wprawdzie o wartości rynkowej auta, ale nie ma w nich ani słowa o tym, że szacowanie tej wartości ma dotyczyć jedynie samochodów używanych, sprowadzanych przez indywidualne osoby, co deklarowało Ministerstwo Finansów, uzasadniając konieczność wprowadzenia tych przepisów.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj