Niemcy, Austria, Dania, Szwecja i Norwegia wprowadzały tymczasowe kontrole graniczne od jesieni ubiegłego roku w związku z napływem migrantów do UE. Decyzja o utrzymaniu kontroli przez kolejne trzy miesiące wymaga zgody rządów państw unijnych. "Naszym celem jest stopniowe znoszenie tymczasowych kontroli granicznych i możliwie najszybszy powrót do normalnego funkcjonowania strefy Schengen" - powiedział Awramopulos na konferencji prasowej. "Mimo postępów i poprawy sytuacji w ostatnich miesiącach niestety jeszcze nie przywróciliśmy normalnego funkcjonowania strefy Schengen" - dodał komisarz, wyjaśniając decyzję KE.

Kontrole obowiązują na granicach austriacko-węgierskiej i austriacko-słoweńskiej, niemiecko-austriackiej, w duńskich portach z połączeniami promowymi do Niemiec i na lądowej granicy między Niemcami a Danią, w szwedzkich portach w południowo-zachodnim regionie kraju oraz na moście nad cieśniną Sund, a także w norweskich portach z połączeniami do Danii, Niemiec i Szwecji.

Awramopulos podkreślił, że Komisja zaleca przeprowadzanie kontroli na tych granicach tylko w takim stopniu, w jakim jest to niezbędne oraz zawsze preferuje alternatywne działania, jak np. patrole policyjne. "Te kontrole nie mogą i nie będą trwać wiecznie" - powiedział komisarz.

Reklama

Odrzucił sugestie, jakoby zgoda na kolejne przedłużenie kontroli granicznych przez niektóre państwa strefy Schengen była decyzją polityczną, podejmowaną w związku ze zbliżającymi się wyborami m.in. w Niemczech. "To nie jest decyzja polityczna, powiązana z wewnętrzną sytuacja polityczna. Oczywiście zawsze bierzemy pod uwagę punkt widzenia i propozycje państw członkowskich (....) ale nasze decyzja jest oparta na faktach" - powiedział Awramopulos. Przypomniał, że obecnie w Grecji przebywa 60 tysięcy uchodźców, którzy mogą próbować przedostać się dalej na zachód i północ UE.

Kodeks graniczny Schengen dopuszcza wprowadzanie kontroli na granicach wewnętrznych UE "w wyjątkowych okolicznościach, gdy ogólne funkcjonowanie obszaru bez wewnętrznej kontroli granicznej jest zagrożone w wyniku utrzymujących się poważnych niedociągnięć związanych z kontrolą na granicach zewnętrznych".

W takich sytuacjach kontrole można wprowadzić na sześć miesięcy i mogą być przedłużone trzykrotnie; oznacza to, że maksymalnie mogą obowiązywać dwa lata. Muszą być proporcjonalne do sytuacji, mieć ograniczony zasięg i częstotliwość. Co miesiąc kraje, które utrzymują takie kontrole, muszą przedkładać szczegółowe raporty o podejmowanych działaniach.

Z Brukseli Anna Widzyk (PAP)

>>> Polecamy: Czechy rozbudują elektrownie atomowe? Mają w tym pomóc rodzime firmy