Premier: ciąłbym stopy energiczniej, ale to nie ja decyduję

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 grudnia 2008, 15:16
Z punktu widzenia przedsięwzięć, które chcemy podjąć w warunkach kryzysu finansowego, niższe stopy procentowe ułatwiają działanie rządu - powiedział na wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk.

"Ale nie naciskamy, bo uważamy, że Rada Polityki Pieniężnej powinna korzystać z tego zakresu autonomii, jaki przewiduje konstytucja" - powiedział premier.

Donald Tusk podkreślił, że postępowanie rządu, Ministerstwa Finansów, Narodowego Banku Polskiego i RPP, jest adekwatne do problemów, jakie pojawiają się w Polsce.

"Przyjęliśmy strategię działania w kryzysie" - powiedział premier. Podkreślił, że jest to strategia polegająca na "działaniu ostrożnym".

Premier zwrócił jednocześnie uwagę, że obniżanie stóp procentowych ma również swoje negatywne skutki.

"Gdyby to było takie proste, że im niższe stopy tym lepiej, a im wyższe tym gorzej, to RPP nie zastanawiałaby się każdorazowo tak wnikliwie, o ile obniżyć stopy procentowe" - powiedział premier.

Tusk podkreślił, że należy mieć zaufanie do RPP. Jednocześnie stwierdził, że gdyby to on sam miał podejmować decyzje o wysokości stóp, to robiłby to "może szybciej i energiczniej".

Zastrzegł jednocześnie, że jego poglądy w tej kwestii nie mają "charakteru rozstrzygającego" .


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj