Kredyt z dopłatą - hit 2009 r.?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 grudnia 2008, 08:32
Od piątku łatwiej będzie o kredyt mieszkaniowy, w którego spłacie pomaga państwo. To dobra wiadomość zwłaszcza dla tych, którzy chcieliby kupić mieszkanie w którejś z największych aglomeracji. Tam kredyt z budżetową dopłatą do odsetek był jeszcze do niedawna praktycznie nieosiągalny

Przyczyną małej popularności kredytu z budżetową dopłatą są ustawowe ograniczenia, którymi jest ona obwarowana. Potencjalnych kredytobiorców eliminuje głównie limit kosztowy. Chodzi o to, że cena mieszkania nie może przekroczyć o więcej niż 30 proc. podawanych przez GUS średnich kosztów budowy dla województwa i - osobno - dla miasta wojewódzkiego. Jeszcze kilka miesięcy temu różnica między tymi wskaźnikami a rzeczywistymi cenami w największych miastach była tak duża, że takich, którzy dostali dopłatę, można tam było policzyć na palcach jednej ręki. Poza tym większość Polaków wybierała tani kredyt we frankach szwajcarskich.

Sytuacja zmieniła się diametralnie w październiku, gdyż wskutek kryzysu finansowego banki w praktyce przestały pożyczać franki.

Więcej w "Gazecie Wyborczej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Agora
Tematy: kredyty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj