Gazprom oczekuje przystąpienia Ukrainy do rozmów o gazie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 stycznia 2009, 13:42
Rosja oczekuje od Ukrainy odpowiedzi na zaproszenie do rozmów o gazie - oświadczył w sobotę przebywający w Pradze wiceszef rosyjskiego koncernu Gazprom Aleksandr Miedwiediew.

Czechy przewodniczą w tym półroczu Unii Europejskiej.

Rozmowy między obydwiema stronami na temat dostaw gazu, jego tranzytu i opłat zostały zerwane 31 grudnia.

"Regularnie zapraszamy Ukrainę do stołu rozmów, ale oni nie przyjeżdżają. To całkiem nie do przyjęcia stanowisko. Nie mamy z kim rozmawiać" - oświadczył Miedwiediew.

Zapowiedział, że Gazprom jest gotów spełnić zobowiązania dostaw gazu do Unii Europejskiej i zaapelował do Ukrainy, aby wypełniła swe zobowiązania dotyczące tranzytu gazu.

Miedwiediew jednocześnie oskarżył Ukrainę o kradzież 35 mln m sześć. gazu dziennie, który ma być wysyłany tranzytem do państw UE i zażądał zapłaty za surowiec, jak i wyrównania zaległości.

"Cały pobrany nielegalnie gaz powinien być zapłacony przez Ukraińców a także i inne zaległości" - podkreślił.

Gazprom wstrzymał dostawy gazu na Ukrainę 1 stycznia, ponieważ nie podpisano kontraktu na dostawy surowca w 2009 roku. Kijów i Moskwa spierają się o cenę paliwa i opłatę za jego tranzyt przez terytorium Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj