Korea Płn. wystrzeliła kilka przeciwokrętowych pocisków typu ziemia-woda

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
8 czerwca 2017, 06:24
Korea Płn. przeprowadziła w czwartek rano próbę z manewrującymi pociskami przeciwokrętowymi – poinformował południowokoreański sztab generalny. Do wystrzelenia rakiet krótkiego zasięgu typu ziemia-woda miało dojść z okolic portu Wonsan na wschodnim wybrzeżu.

Pociski przeciwokrętowe przeleciały dystans około 200 km – podały południowokoreańskie źródła wojskowe cytowane przez agencję Yonhap.

W ocenie połączonego dowództwa sztabu generalnego Korei Południowej, decydując się na kolejny – czwarty od początku maja – test rakietowy, Pjongjang "chce zademonstrować, że jest w stanie atakować lotniskowce i okręty wojenne". Władzom Korei Płn. "chodzi o to, by wzmocnić swą pozycję w relacjach z Koreą Południową i Stanami Zjednoczonymi" – wskazał rzecznik południowokoreańskiego resortu obrony podczas konferencji prasowej zwołanej w czwartek rano.

Seul zamierza współpracować blisko ze Stanami Zjednoczonymi, aby powstrzymać dalsze próby rakietowe swego północnego sąsiada. Również władze Japonii zapowiedziały bliską współpracę z USA po kolejnym pogwałceniu przez Pjongjang rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ. Deklarację w tej sprawie złożył w czwartek rano minister spraw zagranicznych Japonii Fumio Kishida. Również Kishida zaznaczył, że próba z pociskami przeciwokrętowymi nie stanowiła ządnego zagrożenia dla bezpieczeństwa Japonii.

Próba została przeprowadzona w czwartek rano. Do wystrzelenia przeciwokrętowych pocisków manewrujących miało dojść z poligonu w okolicach portu Wonsan na wschodnim wybrzeżu Korei Płn.

W komunikacie połączonego dowództwa sztabów i ministerstwa obrony Korei Południowej nie podano, ile rakiet zostało wystrzelonych z portu nad Morzem Japońskim.

Była to kolejna próba wystrzelenia pocisków. Pod koniec maja przywódca KRLD Kim Dzong Un wezwał północnokoreańskie lotnictwo, by było gotowe do uderzenia na lotniskowce.

W pobliżu Półwyspu Koreańskiego okręty USA i Japonii prowadziły w tamtym czasie wspólne manewry na Morzu Japońskim. Działania były skoncentrowane na obszarze, gdzie 29 maja Korea Płn. wystrzeliła pocisk balistyczny.

We wspólnych ćwiczeniach wzięły udział dwa amerykańskie lotniskowce: USS Carl Vinson, który wraz z grupą bojową US Navy patroluje okolice Półwyspu Koreańskiego od miesiąca, oraz USS Ronald Reagan wysłany jako zmiennik pierwszej jednostki. Towarzyszyły im dwa japońskie niszczyciele: Hyuga i Ashigara. (PAP)

mars/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj