Bułgaria: Resort obrony przeznaczy 1,77 mld euro na modernizację armii

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 czerwca 2017, 12:18
Ministerstwo obrony Bułgarii zamierza przeznaczyć do 2029 roku 3,54 mld lewów (1,77 mld euro) na modernizację sił zbrojnych. W raporcie szefa resortu, o którym w piątek informuje krajowa prasa, podane są dokładne wyliczenia corocznych wydatków.

Zaaprobowany w 2016 roku plan przewidywał modernizację w pierwszym rzędzie lotnictwa i marynarki wojennej, jednak według raportu ministra obrony Krasymira Karakaczanowa zakupy nowego sprzętu powinny rozpocząć się jednocześnie dla trzech rodzajów sił zbrojnych: sił powietrznych, marynarki wojennej i wojsk lądowych. Jednocześnie termin zakupu i sposób spłaty nowego sprzętu zostaje wydłużony do 2029 r.

W 2017 roku na zakup myśliwców zaplanowano 200 mln lewów (100 mln euro), a na nowy okręt wielozadaniowy – 171 mln lewów (85,5 mln euro). Plany resortu przewidują zlecenie budowy tej jednostki krajowej stoczni. W 2018 roku wydatki mają wynieść odpowiednio 100 mln lewów (50 mln euro) oraz 171 mln lewów (85,5 mln euro). W 2019 roku na oba te projekty przeznaczonych ma być łącznie 371 mln lewów (188,5 mln euro), a w 2020 roku - 487 mln lewów (243 mln euro).

Łącznie na zakup nowych myśliwców Bułgaria zamierza wydać 1,5 mld lewów (750 mln euro), a ostatnia rata za nie ma być zapłacona w 2025 roku. Łączna suma przewidziana na nowe okręty wynosi 820 mln lewów (410 mln euro) i powinna być spłacona do 2022 roku.

Modernizacja wojsk lądowych zakłada zakup 198 sztuk sprzętu i dodatkowe wyposażenie trzech batalionowych grup bojowych za 1,22 mld lewów (610 mln euro). Spłata ma się zakończyć w 2029 roku.

Nowy projekt wymaga przeanalizowania przyjętego w ubiegłym roku przez parlament planu modernizacji lotnictwa wojskowego i marynarki wojenne oraz nowej uchwały Zgromadzenia Narodowego.

Z raportu ministra obrony wynika, że z trzech ofert zgłoszonych w przetargu na zakup myśliwców propozycja Portugalii, dotycząca używanych F-16, została oceniona jako najgorsza. Pierwsze miejsce zajęła oferta Szwecji, dotycząca nowych JAS 39 Gripen koncernu SAAB, a drugie – włoska oferta sprzedaży używanych samolotów Eurofighter Typhoon.

Za kupieniem nowych samolotów zdecydowanie opowiada się prezydent Bułgarii Rumen Radew, dawny dowódca lotnictwa wojskowego. W wywiadzie telewizyjnym dwa tygodnie temu skrytykował on rząd za zamiar odstąpienia od planowanego kupna nowych szwedzkich myśliwców Gripen i nabycia w zamian używanych amerykańskich F-16. "Toczy się spór między +lotnikami+ i lobbystami, którzy chcą kupić samoloty o osiem lat starsze od posiadanych obecnie (rosyjskich MiG-29) i które w chwili nabycia będą miały wyczerpany resurs" - mówił Radew.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj