Forsal logo

"Les Echos": Wizyta Trumpa w Polsce to dobre zagranie dyplomatyczne Warszawy

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
7 lipca 2017, 10:27
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle
Wieża Eiffel'a z dzielnicą La Defense w tle/ShutterStock
Francuska prasa, komentując w piątek wizytę prezydenta USA Donalda Trumpa w Warszawie, ocenia, że była ona „dobrym zagraniem dyplomatycznym” ze strony Polski, która - jak pisze dziennik „Les Echos” - „marzy o odgrywaniu większej roli politycznej w Europie”.

Jednocześnie korespondent „Le Figaro”, podobnie jak w czwartek „Le Monde”, pomniejsza znaczenie tej wizyty pisząc, że zapowiedziana „obecność Donalda Trumpa na defiladzie (z okazji francuskiego święta narodowego) 14 lipca (w Paryżu) relatywizuje dyplomatyczne zagranie Warszawy”.

„ wzywa do jedności Zachodu wobec rosyjskiej groźby”; „W Warszawie prezydent USA wygłasza najbardziej jak dotąd europejskie przemówienie”; „Klauzula o wzajemnej obronie NATO: amerykańska uprzejmość dla Polski”; „W Warszawie popiera polski rząd przeciw UE” – oto kilka tytułów, jakimi francuskie gazety opatrzyły sprawozdania z wizyty prezydenta USA w Warszawie.

Dziennik „Le Monde” jako jedyny zauważył, że amerykański przywódca uczestniczył . Na łamach tej gazety już po raz drugi w ciągu dwóch dni pojawia się stwierdzenie, że „Bruksela sceptycznie patrzy na dyplomatyczną inicjatywę Trójmorza, widząc w niej próbę stworzenia +klubu+ będącego przeciwwagą dla inicjatyw strefy euro i duetu francusko-niemieckiego”.

Warszawski korespondent gazety określa przemówienie Trumpa jako „udzielenie błogosławieństwa przez największe światowe mocarstwo rozwijaniu +demokracji nieliberalnej+ przez PiS Jarosława Kaczyńskiego”.

W artykule na łamach tego uznawanego za centrolewicowy dziennika władze polskie kilka razy określono jako „ultrakonserwatywne”. Natomiast w prawicowym „Le Figaro” oskarża się zarówno USA, jak i Polskę o to, że „podzielają nieukrywany nacjonalizm, niepowstrzymaną pogardę dla prasy i niezależności sądów (...)”.

„Le Monde” podkreśla „zdecydowane przesłanie do Kremla”, jakie Trump zawarł w swoim przemówieniu. Pisze również o jego deklaracji poparcia dla artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, dotyczącego kolektywnej obrony państw sojuszniczych, oraz o dostawach amerykańskiego gazu skroplonego do Polski i być może do innych krajów regionu.

Według RFI, francuskiego radia dla zagranicy, „w Warszawie obiecał, że zrobi wszystko, by bronić swych sojuszników”. Dziennikarz tej rozgłośni dostrzega w tym „zwrot o 180 stopni od czasu kampanii wyborczej, w której (Trump) nieustannie określał Sojusz (Północnoatlantycki) jako +przestarzały+”.

Zdaniem Catherine Chatignoux z dziennika gospodarczego „Les Echos” prezydent USA „na oczach świata poparł sojusz obronny, uspokajając tym samym wątpiących w gwarancję +amerykańskiego parasola+ sojuszników, w tym Polskę”. Podobnie wystąpienie Trumpa ocenił warszawski korespondent „Le Monde”.

Jean-Jacques Mevel z „Le Figaro” pisze, że plac Krasińskich z Pomnikiem Powstania Warszawskiego był doskonałym miejscem do tego, by „zatrzeć nieszczęsny epizod” kwestionowania wartości NATO. Tymczasem „automatyzm +amerykańskiego parasola+ wydaje się wciąż zależeć od finansowego wkładu każdego z sojuszników” - zastrzega.

>>> Czytaj też: "Die Welt": Trudno się dziwić, że Polska bardziej liczy na USA niż Europę Zachodnią

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj