Frank szwajcarski najtańszy od stycznia 2015 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
27 lipca 2017, 17:08
frank szwajcarski
Frank szwajcarski/ShutterStock
EUR/PLN w najbliższych tygodniach może ustabilizować się na podwyższonym poziomie - uważają eksperci. W czwartek złoty umacnia się w relacji do franka szwajcarskiego, kurs CHF/PLN jest na najniższym poziomie od stycznia 2015 roku. Lekko spada rentowność krajowych obligacji o 2-letnim terminie wykupu.

"Wczoraj wieczorem poznaliśmy decyzję amerykańskiego banku centralnego. Złoty na tej gołębiej retoryce Fedu nie za bardzo zyskał do euro. Do dolara trochę, ale tylko dlatego, że eurodolar wzrósł" - powiedział Marcin Sulewski, analityk BZ WBK.

"Końcówka tygodnia będzie stała pod znakiem publikacji danych z USA. Myślę, że będzie większa szansa na reakcję, jeśli te dane zaskoczą w górę niż w dół. Będzie wtedy szansa, żeby ten lekko gołębi wydźwięk wczorajszego komunikatu Fedu zneutralizować" - dodał.

Zdaniem Sulewskiego, w najbliższych tygodniach eurozłoty może ustabilizować się na podwyższonym poziomie.

"Jestem raczej pesymistycznie nastawiony, jeżeli chodzi o złotego w najbliższych tygodniach. Nawet jeżeli nie będzie się dalej osłabiał, to myślę, że eurozłoty ustabilizuje się na tym podwyższonym poziomie" - powiedział.

Według analityka, w najbliższych dniach eurozłoty powinien jednak znajdować się poniżej 4,27.

"Pierwszym wsparciem jest poziom 4,20, czyli ten poziom, który był testowany w pierwszej połowie lipca i nie został przebity. Od góry pierwszy poziom to są okolice 4,30. W najbliższych dniach nie spodziewam się jednak poziomu powyżej 4,27" - powiedział.

Kurs CHF/PLN w czwartek około godz. 15.50 wynosi 3,788 i jest na najniższym poziomie od stycznia 2015 roku.

"Dla notowań CHF/PLN kluczowe znaczenie w najbliższym czasie będą miały notowania EUR/CHF" - powiedział Sulewski.

Po publikacji komunikatu po posiedzeniu Fed, w dół poszły rentowności krajowych obligacji. W czwartek widoczna jest stabilizacja rentowności obligacji 5-letnich, dochodowość obligacji 2-letnich spada, a 10-letnich rośnie o 2 pb.

"Tak jak w przypadku złotego, retoryka zagranicznych banków centralnych będzie implikowała kierunek dla rentowności w kraju i za granicą. Perspektywa kolejnych podwyżek stóp w USA i ograniczenia programu skupu aktywów przez Fed jednak będzie wywierała wzrostową presję na rentowności obligacji w kraju i za granicą w kolejnych miesiącach. Dlatego, według mnie, ruchy w dół to są korekty w trendzie wzrostowym rentowności" - powiedział Sulewski.

>>> Czytaj też: Historyczna decyzja dla globalnej bankowości. Wskaźnik LIBOR zostanie wygaszony

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj