O sprawie czytamy w "Pulsie Biznesu".
stawia na auta napędzane wodorem. W przyszłym roku chce postawić pierwszą w naszym kraju stację do ładowania aut tym paliwem.
- Rozmawiamy o tym z potencjalnymi partnerami. Dajemy sobie na to kilkanaście miesięcy - mówi Andrzej Szałek, ekspert nowych technologii w
Koncern nie ujawnia, z kim o tym rozmawia, ale lista potencjalnych kandydatów nie jest długa. Plany rozwoju w obszarze wodoru mają cztery polskie firmy, kontrolowane przez skarb państwa: paliwowe chemiczne i energetyczny- informuje dziennik.
O wodorze dyskutowano w trakcie jednego z paneli Patronem panelu była Toyota, która - w odróżnieniu od takich marek jak BMW czy Renault - stawia nie na auta na prąd, lecz właśnie na wodór.
- Uważamy, ze motoryzacja może się rozwijać na obu tych ścieżkach - przekonywali eksperci w trakcie prezentacji.
W Polsce też chce wejść na wodorową ścieżkę, ale wolałaby zrobić to przy wsparciu władz, krajowych lub samorządowych. Na razie jednak rządowy plan elektro mobilności koncentruje się na samochodach elektrycznych. To dla tej projektowane są instrumenty wsparcia.
wiceminister energii odpowiedzialny m.in. za innowacje, jest jednak otwarty na nowe pomysły. Jak powiedział: "Wodór to obiecujące paliwo i nie jest w opozycji do technologii elektrycznej".
>>> Czytaj też: Elon Musk alarmuje: Rywalizacja o sztuczną inteligencję doprowadzi do wybuchu III wojny światowej
