Rzeczniczka KE zwróciła się do Putina. "Zamiast siać terror niech spojrzy na swoje państwo"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 16:07
European,Union,Flags,Waving,In,Brussels,Opposite,The,European,Commission
Rzeczniczka KE zwróciła się do Putina. "Zamiast siać terror niech spojrzy na swoje państwo"/Shutterstock
Zamiast siać terror, Władimir Putin powinien spojrzeć na swoje państwo, zwłaszcza na jego upadającą gospodarkę - w ten sposób rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper skomentowała opublikowanie przez rosyjski resort obrony listy rzekomych fabryk na terytorium UE, produkujących uzbrojenie dla Ukrainy. Na liście znalazły się m.in. fabryki w Polsce.

Według rosyjskich mediów państwowych resort obrony opublikował w środę listę producentów dronów i innych przedsiębiorstw wojskowych na terytorium UE, które rzekomo dostarczają sprzęt Ukrainie. Znalazły się na niej fabryki m.in. w Niemczech, Włoszech, Hiszpanii, a także w Tarnowie i Mielcu w Polsce, gdzie ukraińskie firmy Antonow i Ukrspecsystems mają produkować drony. Zostało to odebrane jako zawoalowana groźba wobec państw UE.

Rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper uznała, że to sposób postępowania żywcem wyjęty z putinowskiego podręcznika. - Są w nim represje, zabijanie, grożenie, sianie zniszczenia i to właśnie teraz (Rosjanie - PAP) próbują dalej robić. Dlatego nie będziemy honorować tego żadnym szczególnym komentarzem - podkreśliła.

Dodała, że zamiast siać terror, rosyjski przywódca powinien spojrzeć na swoje państwo, zwłaszcza na jego upadającą gospodarkę. - W pierwszym kwartale tego roku rosyjski deficyt budżetowy prawie się podwoił w porównaniu do analogicznego kwartału w poprzednim roku i jest większy niż cały planowany deficyt na 2026 rok - powiedziała Hipper. - Wojna w Ukrainie nadwyręża rosyjskie finanse publiczne, a liczba ofiar przekracza 1,2 mln osób. Najwyższy czas, aby Rosja zakończyła wojnę - oświadczyła.

Rosyjskie groźby

Rosyjskie groźby związane z pomocą wojskową dla Ukrainy pojawiają się regularnie, a ich autorami są politycy tacy, jak b. prezydent i premier Dmitrij Miedwiediew, oraz przedstawiciele rosyjskich kanałów propagandowych. Miedwiediew komentując oświadczenie rosyjskiego Ministerstwa Obrony stwierdził, że należy je traktować dosłownie.

Lista europejskich zakładów produkujących drony i inne wyposażenie to lista potencjalnych celów dla rosyjskich sił zbrojnych. Kiedy uderzenia staną się rzeczywistością, zależy od tego, co nastąpi dalej. Śpijcie dobrze, europejscy partnerzy! - napisał na portalu X

Dostawy dla Ukrainy

Kraje europejskie, w tym Polska, przekazują Ukrainie uzbrojenie od początku pełnoskalowej wojny - w tym także drony i komponenty do ich produkcji. Podczas wtorkowej wizyty w Niemczech prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podpisał pakiet umów w dziedzinie obronności o wartości 4 mld euro. Porozumienia te obejmują także środki przeznaczone na wspólną produkcję bezzałogowców.

Z kolei Wielka Brytania poinformowała w środę o planach dostarczenia Ukrainie 120 tys. dronów do końca 2026 r. Jak przekazano w komunikacie ministerstwa obrony, dostawy obejmą drony uderzeniowe dalekiego zasięgu, bezzałogowce wywiadowcze i rozpoznawcze, drony logistyczne i nawodne.

Podobne dostawy są realizowane także przez Polskę. Firma WB Electronics, największe prywatne przedsiębiorstwo branży zbrojeniowej w Polsce, dostarcza Ukrainie drony rozpoznawcze i uderzeniowe. Posiada też własną fabrykę na terytorium Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj