Dwa dni po wyborach węgierskie siły zbrojne rozpoczęły wycofywanie żołnierzy z obiektów krytycznych, które mieli chronić z powodu rzekomego zagrożenia atakiem ze strony Ukrainy - poinformował portal 444, powołując się na oświadczenie ministerstwa obrony Węgier.
Węgry wycofują wojsko z granicy. Miało chronić je przed "atakiem Ukrainy"
Jak podają media, żołnierze pozostali jedynie w okolicy kilku obiektów, ponieważ firmy je obsługujące dokonują przeglądu i rewizji własnych środków oraz procedur bezpieczeństwa. Portal 444 przypomina, że wojsko wysłało do ochrony 75 punktów strategicznych 600 żołnierzy.
"Węgierskie Siły Obronne zaczęły racjonalizować liczbę personelu zaangażowanego we wzmacnianie ochrony infrastruktury i obiektów energetycznych Węgier" - przekazał rzecznik Sztabu Generalnego Obrony Węgier.
Rozkaz Viktora Orbana. Wysłał wojsko na granicę z Ukrainą, w tle sprawa rurociągu
W lutym premier Orban ogłosił wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk oraz wprowadzenie zakazu używania dronów w graniczącym z Ukrainą komitacie Szabolcs-Szatmar-Bereg. Twierdził przy tym, że "Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego".
Decyzja była odpowiedzią na wstrzymanie tranzytu rosyjskiej ropy przebiegającym przez Ukrainę rurociągiem Przyjaźń. Rurociąg został uszkodzony w wyniku rosyjskiego ataku i wciąż jest remontowany. Budapeszt zarzucał jednak Kijowowi celowe wstrzymanie dostaw.
W kwietniu, na tydzień przed wyborami parlamentarnymi, Orban ogłosił, że wyśle też wojsko do ochrony gazociągu TurkStream, którym do kraju trafia rosyjski gaz ziemny. Wcześniej tego samego dnia serbskie władze poinformowały o znalezieniu przy gazociągu po stronie serbskiej materiałów wybuchowych.
Wybory na Węgrzech. Klęska Viktora Orbana, Peter Magyar nowym premierem
W niedzielnych wyborach parlamentarnych na Węgrzech zwyciężyła opozycyjna TISZA, zdobywając większość konstytucyjną, która wynosi 133 mandaty w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.
Obecnie, po przeliczeniu prawie 99 proc. głosów, ugrupowanie Petera Magyara ma 137 miejsc w parlamencie, koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Orbana - 56, a skrajnie prawicowy Mi Hazank - 6. Wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą. Oczekuje się, że nowy rząd Węgier zostanie zaprzysiężony w połowie maja.
