Wojenka na Lotnisku Chopina? Ryanair wycofuje loty do Gdańska i Wrocławia

Boeing 737-800 Ryanaira
Boeing 737-800 Ryanaira/Media
 Tani przewoźnik zawiesza od końca marca loty z Lotniska Chopina do Gdańska i Wrocławia. Skarży się na złe traktowanie przez władze portu i kieruję skargę do Komisji Europejskiej.

To zaskakująca decyzja, bo irlandzki przewoźnik chwalił się, że połączenia z mają duże obłożenie. Na obu trasach rejsy odbywają się trzy razy dziennie. W dużej mierze korzystają z nich pasażerowie podróżujący w celach służbowych.

– Operator lotniska rzucał nam kłody pod nogi. Ostatnio dostaliśmy bardzo oddalone od terminala stanowiska na płycie, do których dojazd autobusami trwał bardzo długo. Nie mogliśmy tego zaakceptować – mówi Juliusz Komorek, dyrektor ds. operacyjnych i prawnych Ryanaira. Irlandzki przewoźnik nie może sobie zaś pozwolić, by samoloty przebywały na lotnisku zbyt długo. Po przylocie na lotnisko zwykle po 20 – 25 minutach wylatują w dalszą trasę.

Jednocześnie przewoźnik zapowiada skargę do na zarządzające lotniskiem przedsiębiorstwo Porty Lotnicze. – Uważamy, że jest to nadużywanie pozycji dominującej ze strony lotniska – mówi Komorek.

Szef PPL-u Mariusz Szpikowski twierdzi, że jest traktowany na równi z innymi przewoźnikami. – Decyzja o zawieszeniu lotów do Wrocławia i Gdańska to autonomiczna decyzja przewoźnika. Jest on traktowany normalnie. Nie jest naszym celem spełnianie wszystkich postulatów przewoźnika – mówi w rozmowie z DGP Mariusz Szpikowski. – Biorąc pod uwagę popyt na loty z naszego lotniska, sądzę że ta luka zostanie szybko zagospodarowana – dodaje.

pozostawi najedno krajowe połączenie – do Szczecina. Z Okęcia lata tam raz dziennie. Irlandzki przewoźnik dodaje, że z rejsami do Wrocławia i Gdańska nie wróci na lotnisko w Modlinie. Takie połączenia były realizowane jeszcze rok temu. Wielu podróżnych przyznawało jednak, że w przypadku lotów krajowych podróż do oddalonego o 40 km od Warszawy Modlina jest zbyt kłopotliwa. Często okazywało się, że mniej czasu zajmuje podróż pociągiem (po doliczeniu czasu potrzebnego na dojazd do lotniska i na odprawę).

>>> Czytaj też: Tylko mała torba na pokładzie. Ryanair zaostrzy politykę bagażową

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: DGP/forsal.pl
Krzysztof Śmietana
Krzysztof Śmietana
Dziennikarz w DGP. Pisze głównie o transporcie, dużych inwestycjach publicznych, branży budowlanej a czasem także o motoryzacji
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraWojenka na Lotnisku Chopina? Ryanair wycofuje loty do Gdańska i Wrocławia »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj