W razie potrzeby będzie zmiana budżetu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
15 stycznia 2009, 14:17
Najgorszą fazę kryzysu finansowego na świecie mamy już za sobą – twierdzi minister finansów Jacek Rostowski. Ale rząd jest gotów do nowelizacji budżetu na 2009 rok, podobnie jak do korekty prognozy PKB.

-Jesteśmy gotowi nowelizować budżet na 2009 r., jeżeli zajdzie taka potrzeba - powiedział na czwartkowej konferencji minister finansów Jacek Rostowski. Rząd, jak podkreślił, jest gotowy zarządzać budżetem w sposób elastyczny.

Możliwa korekta prognozy PKB

Jeżeli będzie potrzebna korekta prognozy PKB na 2009 r., to ją po jakimś cP: Leadzasie uczynimy – kontynuował minister finansów. "Musimy spokojnie obserwować to, co się dzieje na światowych rynkach. Nie ma sensu robić korekt prognozy PKB dla Polski co kilka tygodni" – uzasadniał Rostowski.

Minister ocenił, że "ostra część" kryzysu finansowego już mija, a zagrożenie na światowych rynkach "opada".
Polska nie odczuła bezpośrednich skutków kryzysu

Nie potrzebujemy pomocy MFW

Polska uniknęła bezpośrednich skutków kryzysu finansowego, w odróżnieniu od krajów zachodu, W Polsce nie upadł bowiem i nie został znacjonalizowany ani jeden bank, nikt nie stracił swoich oszczędności. "Rząd nie musiał uruchamiać ogromnych środków publicznych, żeby uchronić sektor bankowy przed załamaniem" - powiedział.
W ocenie Rostowskiego obecnie Polska nie potrzebuje żadnej pomocy Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW.

Gwarancje depozytów do 100 tys. euro 

Prawdopodobnie w przyszłym roku gwarancje depozytów bankówych w całej Unii będę dotyczyły oszczędności w kwocie 100 tys. euro. W tym kierunku działa Komisja Europejska.

"Korzyść tego będzie nie tylko taka, że ochrona depozytów będzie większa, ale także, że wszystkie państwa będą objęte tym samym poziomem. Nie powstanie niebezpieczeństwo, że niektóre bogatsze, silniejsze państwa będą próbowały przyciągnąć depozyty do swoich systemów finansowych poprzez wyższy poziom gwarancji" – ocenił Rostowski.

5,5 mld zł w kieszeni Polaków 

Minister finansów zapewnił, że dzięki obniżkom stóp procentowych od początku kryzysu o jeden punkt procentowy, w kieszeni Polaków pozostanie 5,5 mld zł. To jest skutek tylko tych dwóch decyzji o obniżeniu stóp procentowych.

Z kolei dzięki utrzymaniu deficytu budżetowego na poziomie 18 mld zł, rząd tworzy przestrzeń dla Rady Polityki Pieniężnej, by ta obniżyła stopy procentowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj