Wójcik: Mit gospodarczego sukcesu Orbána. Węgry nie są wzorem dla Polski [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 października 2017, 09:35
Viktor Orban
Viktor Orban/ShutterStock
Wychwalana przez prawicę polityka gospodarcza premiera Węgier jest wyjątkowo przereklamowana. Nie tylko nie zwiększył on suwerenności ekonomicznej kraju, lecz wręcz utrwalił jego klientelistyczną pozycję w stosunku do zachodniej UE – głównie Niemiec - pisze Piotr Wójcik.

W polskich mediach związanych z prawicą dominuje wyidealizowany obraz jako przywódcy, dzięki któremu Budapeszt po latach udręk powstał z kolan. Węgry za rządów Fideszu, według tej narracji, stały się w końcu państwem silnym i niezależnym. Prowadzą suwerenną politykę gospodarczą dzięki zrobieniu porządku z zagranicznym kapitałem, zaś obywatele odzyskali godność w wyniku obniżek podatków, które wzmocniły ich ekonomiczną pozycję.

Oczywiście przyjemnie się słucha opowieści o zrzucających kajdany potomkach półmitycznego Attyli, z którymi podobno mamy szczególnie bliskie relacje. Tak jak się miło ogląda każdą współczesną wersję biblijnego starcia Dawida z Goliatem. Problem w tym, że teorie te mają tyle wspólnego z prawdą, co demokracja szlachecka z demokracją.

nie tylko nie wzmocnił niezależności gospodarczej , ale nawet nie zamierzał tego zrobić.

Już w 2010 r., w pierwszym roku obecnych rządów Orbána (bo po raz pierwszy był premierem w latach 1998–2002), Węgry wprowadziły jako jedne z pierwszych w UE podatek bankowy. Obciążał na początku aktywa bankowe wysoką stawką – nawet do 0,5 proc. (później została obniżona). Na sieci telekomunikacyjne nałożono podatek od przychodów, również o bardzo wysokiej stawce – 6,5 proc. A do końca 2015 r. funkcjonowała też opłata za urzędową kontrolę żywności, która była de facto podatkiem obrotowym nałożonym na sieci handlowe – jego stawka była uzależniona od wysokości przychodu podatnika.

>>> Treść całego artykułu można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj