Ekspert: NATO tym bardziej narażone na cyberataki, im bardziej działa wbrew interesom Rosji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
21 października 2017, 18:01
Helikoptery NATO
Helikoptery NATO/ShutterStock
Jestem absolutnie przekonana, że państwa natowskie, że sam sojusz jest narażony na większą ilość niebezpieczeństw także płynących z sieci, w sytuacji kiedy angażuje się w działania, które nie są w interesie między innymi naszego wschodniego sąsiada - powiedziała PAP dr Joanna Świątkowska.

Dr Świątkowska - dyrektor programowy Europejskiego Forum Cyberbezpieczeństwa – i ekspert Instytutu Kościuszki - tłumaczyła w rozmowie z PAP, że w dziedzinie cyberbezpieczeństwa trudno złapać kogoś na gorącym uczynku i jednoznacznie wskazać podmiot odpowiedzialny za szkodliwe działania. "Oczywiście wnioskować możemy z kontekstów pewnych ataków, że te, a nie inne podmioty mogą odnieść korzyści z przeprowadzonych działań" - wyjaśniła.

Stąd wnioski Świątkowskiej dotyczące bezpieczeństwa państw NATO. "Sojusz jest narażony na większą ilość niebezpieczeństw także płynących z sieci, w sytuacji kiedy angażuje się w działania, które nie są w interesie między innymi naszego wschodniego sąsiada" - stwierdziła i dodała: "zakładam, że cyberprzestrzeń będzie w takiej sytuacji również wykorzystywana, żeby oddziaływać na rywala".

Ekspertka przyznała, że spektrum zagrożeń związanych z sieciami komputerowymi stale się poszerza. "Przez długi czas myśleliśmy, że tak krytyczne elementy jak na przykład elektrownie jądrowe są na tyle mocno zabezpieczone, a wręcz odcięte od internetu, że tego zagrożenia nie ma" - stwierdziła. Wytłumaczyła jednak, że są badania, które wskazują na istnienie takiego zagrożenia. "Kluczowe systemy, które funkcjonują w tych podmiotach, są także podłączone do internetu, bądź też mogą stać się obiektem działań, które będą miały negatywny wpływ właśnie poprzez oddziaływanie w sieci" - wyjaśniła.

zauważyła, że im bardziej stawia się na nowoczesne technologie i dąży do cyfryzacji kluczowych procesów w społeczeństwie czy państwie, tym większe jest ryzyko nielegalnego wpływu na te procesy. "Z tym, że od tego nie ma odwrotu" - przyznała.

"Idziemy w stronę czwartej rewolucji przemysłowej, gdzie świat fizyczny przenika świat cyfrowy, gdzie nasze fabryki, gdzie nasz proces wytwórczy, nasze codzienne życie opiera się na zastosowaniu technik cyfrowych i nie możemy zapominać, że niesie to za sobą pewne zagrożenia" - stwierdziła. Dodała, że cyberbezpieczeństwo jest nieustanną walką, bo - jak zapewniła - zagrożenia ewoluują z godziny na godzinę.

>>> Czytaj też: Gen. Hodges: Liczba amerykańskich żołnierzy w Europie pozostanie na poziomie 30 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj