Stara przyjaźń nie rdzewieje? Prezydent Niemiec w Moskwie apeluje o zbliżenie z Rosją

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
25 października 2017, 16:45
Frank-Walter Steinmeier
Frank-Walter Steinmeier/ShutterStock
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier opowiedział się w środę podczas swej pierwszej wizyty w Moskwie za ponownym - po latach oddalania się - zbliżeniem z Rosją. Steinmeier jest pierwszym od siedmiu lat prezydentem Niemiec, który składa wizytę w Rosji.

"Przyjechałem w czasach trudnych dla relacji niemiecko-rosyjskich" - powiedział Steinmeier po spotkaniu z Michaiłem Gorbaczowem w Moskwie. "Uważam, że moim obowiązkiem jest przyczynić się do tego, by ta sytuacja nie trwała wiecznie" - zaznaczył prezydent Niemiec. Jak podkreślił, cytowany przez agencję dpa, "należy otwarcie mówić o różnicach stanowisk, ale równocześnie trzeba poszukiwać tego, co wspólne".

Oficjalnym powodem jednodniowej roboczej wizyty jest zwrot Kościołowi ewangelicko-luterańskiemu zarekwirowanej w 1938 roku przez władze sowieckie katedry św. Piotra i Pawła. Steinmeier zabiegał jako minister spraw zagranicznych Niemiec wspólnie z Kościołem ewangelickim w Niemczech o zwrot zabytkowej świątyni.

Podczas uroczystości przekazania kościoła Steinmeier podziękował prezydentowi Rosji Władimirowi Putinowi za "piękny gest" na 500-lecie reformacji. Prezydent Niemiec wyraził nadzieję, że "odkrycie godności jednostki ludzkiej wobec Boga" przyczyni się do ponownego spotkania Niemców i Rosjan. Steinmeier przytoczył przy tej okazji słowa niemieckiego poety Rainera Marii Rilkego: "Inne kraje graniczą z górami, morzami, rzekami, lecz Rosja graniczy z Bogiem".

Steinmeier spotkał się ponadto z działaczami Stowarzyszenia Memoriał. Po południu niemieckiego prezydenta przyjmie prezydent Putin.

W wywiadzie dla dziennika „Kommiersant” opublikowanym w dniu wizytypowiedział, że należy podjąć próbę dialogu i „odbudowania utraconego zaufania”. „Negatywna spirala w relacjach między Rosją a UE, którą obserwujemy w ostatnich latach, szkodzi obydwu stronom i niesie ze sobą ryzyka” – zaznaczył niemiecki polityk.

Poprzednik Steinmeiera - - nie był podczas swojej pięcioletniej kadencji ani razu w Rosji. Ostatnim niemieckim prezydentem, który odwiedził Moskwę, był w roku 2010 Christian Wulff.

Niemiecki dziennik "" podkreśla, że wizyta Steinmeiera ma "najniższą z możliwych" rangę protokolarną. Prezydentowi nie towarzyszą parlamentarzyści ani przedstawiciele biznesu.

>>> Czytaj też: „Zachód nas skrzywdził”. Putin buduje koalicję państw, które zakwestionują dominację USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj