Duda: "Wstydu nie mają. Głosujący przeciwko Polsce nie ma prawa nazywać się polskim deputowanym"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 listopada 2017, 13:27
Kongres 590 Andrzej Duda
Kongres 590 Andrzej Duda/PAP
Wypowiedzi, które padały w trakcie debaty w PE nad rezolucją dotycząca Polski, były absolutnie skandaliczne - ocenił prezydent Andrzej Duda. Jego zdaniem absolutnie nie do przyjęcia była wypowiedź szefa liberałów w PE Guya Verhofstadta. "Wstydu nie mają, żeby mówić coś takiego" - dodał.

"Wypowiedzi, które padały w trakcie debaty są w moim poczuciu jako prezydenta, a przede wszystkim jako Polaka, absolutnie skandaliczne. Wypowiedź choćby pana przewodniczącego była absolutnie nie do przyjęcie, jeżeli chodzi o to, co można powiedzieć na temat kraju. Dziwię się, że szczerze mówiąc wstydu nie mają żeby mówić coś takiego, to jest nieprzyzwoite zachowanie" - powiedział prezydent w piątek w TVP Info.

Verhofstadt mówił podczas środowej debaty w PE, że w niedzielę na ulicach Warszawy "odbył się 60-tysięczny marsz faszystów". "Neonazistów, białych suprematystów. Nie mówię tu o Charlottesville w USA, mówię o tym, co działo się w Warszawie, stolicy Polski. Marsz ten miał miejsce 300 kilometrów od obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau. To nie powinno nigdy wydarzyć się w Europie" - podkreślił Verhofstadt.

Prezydent zapytany, "czym można tłumaczyć atak na Polskę" w PE, odpowiedział, że "w pewnym sensie polityczną rzeczywistością Parlamentu Europejskiego". "Trzeba pamiętać, że większość w PE ma dzisiaj Platforma Obywatelska i jej koalicjanci, i to oni podjęli tę rezolucję, oni ją przegłosowali" - dodał.

Ktoś, kto głosuje przeciwko Polsce nie ma prawa się nazywać polskim deputowanym - powiedział w piątek prezydent Andrzej Duda odnosząc się do czwartkowego głosowania w Parlamencie Europejskim ws. rezolucji nt. praworządności w Polsce.

Prezydent był pytany w TVP Info, o to że część europosłów Platformy Obywatelskiej zagłosowała za rezolucją Parlamentu Europejskiego ws. praworządności w Polsce.

"Czyli głosowało przeciwko Polsce. Sześciu europosłów teoretycznie polskich, a przynajmniej z Polski, głosowało przeciwko Polsce. Ja jestem zaszokowany. Dla mnie ktoś, kto głosuje przeciwko Polsce nie ma prawa się nazywać polskim deputowanym" - oświadczył prezydent.

"PE jest miejscem debaty. Oczywiście można debatować, można wygłaszać swoje poglądy. Można mieć poglądy krytyczne wobec rządu, ale to nie była krytyka rządu. To była krytyka naszego kraju, to była krytyka w odniesieniu do Polaków, w odniesieniu do społeczeństwa, do jego postawy. To jest coś, czego ja jako parlamentarzysta, jako człowiek i jako prezydent sobie po prostu nie wyobrażam - podkreślił prezydent.

>>> Czytaj też: Morawiecki: "Nie bójmy się promować polskiego patriotyzmu". Brakuje nam oszczędności

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj