O tej decyzji poinformował dziennikarzy po audiencji u cesarza i nadzwyczajnym posiedzeniu , w której skład wchodzą politycy, sędziowie i członkowie rodziny cesarskiej.
"Rząd dołoży wszelkich możliwych starań aby naród japoński mógł uczcić i sukcesję jego następcy" - powiedział premier.
Formalna akceptacja tej decyzji przez rząd ma nastąpić 8 grudnia.
Będzie to pierwsza abdykacja cesarza Japonii ponad 200 lat. Następca tronu ma obecnie 57 lat.
, panujący od prawie 30 lat, wyraził wolę abdykacji latem br. podając jako powód swój wiek i stan zdrowia. Zamiar cesarza wywołał szok w kraju bowiem ustawodawstwo japońskie nie przewidywało takiej możliwości.
Parlament Japonii uchwalił jednak w czerwcu specjalną ustawę zezwalającą cesarzowi na zrzeczenie się tronu.
Wydarzenia te ożywiły dyskusję nad przyszłością monarchii japońskiej liczącej 2 tys. lat i zaliczanej do najstarszych na świecie. Jednym z tematów jest rola kobiet w rodzinie cesarskiej, a zwłaszcza możliwości dziedziczenia przez nie tronu. Obecnie dziedziczyć mogą jedynie mężczyźni. Co więcej, kobiety tracą status członkiń rodziny cesarskiej jeśli wyjdą za mąż za poddanego.
>>> Czytaj też: Afrykańska premia demograficzna wyzwaniem dla świata
