Hamas: Donald Trump decyzją o Jerozolimie otworzył "bramy piekieł"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 grudnia 2017, 19:48
Bliski Wschód, fot. Gemenacom
Bliski Wschód, fot. Gemenacom /ShutterStock
Palestyński Hamas ogłosił po wystąpieniu prezydenta USA Donalda Trumpa, w którym uznał on Jerozolimę za stolicę Izraela, że amerykański przywódca otworzył "bramy piekieł". Radykalny Hamas wezwał do protestów wszystkich Arabów i muzułmanów.

Hamas nazwał decyzję Trumpa "jawną agresją wobec Palestyńczyków" i wezwał do "podminowania amerykańskich interesów w regionie" oraz ignorowania Izraela.

Przywódca Hamasu Ismail Hanije oznajmił w komunikacie, że Palestyńczycy "wiedzą, jak właściwie odpowiedzieć na brak szacunku dla ich uczuć i ich sanktuariów". Dodał, że decyzja Donalda Trumpa "nie zmienia faktów historycznych ani geografii".

Decyzję Trumpa potępił i odrzucił też przywódca Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas. Oświadczył, że jest ona równoznaczna ze zrzeczeniem się przez USA roli pokojowego mediatora w regionie.

Abbas podkreślił, że Jerozolima jest "wieczną stolicą Państwa Palestyna". Poinformował też, że w najbliższych dniach władze palestyńskie wraz z arabskimi przywódcami podejmą decyzję w sprawie odpowiedzi na oświadczenie Trumpa.

Organizacja Wyzwolenia Palestyny oceniła, że decyzja ta "niszczy" szanse na dwupaństwowe rozwiązanie konfliktu

>>> Czytaj też: Kontrowersyjna decyzja USA. Waszyngton uznał Jerozolimę za stolicę Izraela

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj