W 2016 roku do Polski z obwodu kaliningradzkiego wjechały 24 tys. wagonów wiozące 1,6 mln ton węgla. W tym roku od stycznia do końca listopada, według Krajowej Administracji Skarbowej, przez kolejowe przejście wjechało 33,6 tys wagonów wiozących 2,3 mln ton węgla.

"Prognozy są takie, że w roku kalendarzowym 2017 do Polski przez przejście w Braniewie wjedzie około 2,75 mln ton, co będzie rekordem od 2004 r"- ocenił Ryszard Chudy.

Wysoki, ale nie tak duży wwóz węgla notowano w 2011 roku, kiedy to do Polski z obwodu kaliningradzkiego trafiło 1,9 mln ton. Podobnie wysoki import odnotowano w 2013 i 2014 roku, kiedy z obwodu kaliningradzkiego wjechało 1,7 mln ton każdego roku.

Reklama

Na stacji kolejowej w Braniewie jest dwóch przewoźników PKP Cargo S.A i DB Cargo, którzy importują węgiel do Polski.

"Odnotowaliśmy wzrost przewozów i u jednego przewoźnika i u drugiego. Doszły do tego przewozy po torze europejskim (normalnym) co powoduje, że towar po odprawie może jechać w głąb UE bez przeładunku"- podał Chudy.

Jak wyjaśnił, transport odbywa się w ten sposób, że do Kaliningradu towary przyjeżdżają po torze szerokim i tam są na stacji Dzirżynskaja rozładowywane na terminalu. Z tego terminalu towar ładowany jest już na wagony normalnotorowe. Ten rodzaj transportu rozwinął się właśnie w 2017 r. - podał Chudy.

>>> Czytaj też: Polska jest największym producentem węgla w UE, a brakuje go w elektrowniach. Jak to możliwe?