Rosja przygotowuje się do dostaw broni z USA dla Ukrainy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 stycznia 2018, 14:52
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons
Pomnik w Doniecku. Autor: Andrew Butko. CCA-SA 3.0 via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Władze wojskowe Rosji podejmują „pilne działania operacyjne” w związku z oczekiwanymi dostawami środków obronnych dla Ukrainy, która ma otrzymać od USA m.in. pociski przeciwczołgowe Javelin – poinformował w środę ukraiński deputowany Dmytro Tymczuk.

Ten były wojskowy, a dziś poseł partii , koordynuje działalność sieci internetowej . Jest to pozarządowy projekt, który skupia ukraińskich wolontariuszy, zajmujących się przeciwdziałaniem zagrożeniom informacyjnym ze strony .

Według zapowiedź dostaw amerykańskich środków obronnych, w tym pocisków , wywołała poważne zaniepokojenie zarówno w Moskwie, jak i w zajętych przez prorosyjskich separatystów rejonach Donbasu. W 2014 roku ogłosili tam oni powstanie dwóch samozwańczych republik ludowych:(DRL) i (ŁRL).

„Do 1. Korpusu Armijnego DRL i do 2. Korpusu Armijnego ŁRL nadeszły rozkazy dotyczące wyposażenia posiadanych przez nie pojazdów wojskowych w dodatkowe środki obrony pasywnej i aktywnej” – napisał Tymczuk na Facebooku.

„Kierownictwo wydało ponadto swoim instytutom badawczym polecenia opracowania tak szybko, jak to możliwe środków do obrony sprzętu wojskowego przed naprowadzanymi termicznie pociskami” – czytamy.

22 grudnia Departament Stanu USA poinformował, że Stany Zjednoczone dostarczą Ukrainie "rozszerzone środki obronne", aby wzmocnić potencjał obronny tego kraju.

W oświadczeniu podkreślono, że pomoc amerykańska "ma charakter całkowicie defensywny". Dokument precyzuje, że decyzja jest częścią podejmowanych przez Stany Zjednoczone starań, by "pomóc Ukrainie obronić jej terytorium i odstraszyć dalszą agresję".

Według źródeł w administracji USA prezydent Donald Trump zaaprobował plan sprzedaży Ukrainie śmiercionośnej broni, w tym rakietowych pocisków przeciwczołgowych Javelin za ok. 47 mln dolarów. Transakcje dotyczące sprzedaży broni będą musiały być zaaprobowane przez Kongres USA.

Decyzje te wywołały niezadowolenie Rosji. Wiceszef rosyjskiego MSZ Grigorij Karasin ocenił wówczas, że są one niebezpieczne i sprowokują Kijów do użycia siły w konflikcie na wschodzie Ukrainy. MSZ w Moskwie oświadczyło także, że amerykańska decyzja po raz kolejny podkopuje porozumienia z Mińska ws. rozwiązania konfliktu w Donbasie.

Ocenia się, że w ciągu trzech lat walk separatystów z ukraińskimi siłami rządowymi zginęło ponad 10 tys. osób. Kijów oskarża Moskwę o wspieranie separatystów bronią ciężką i regularnymi siłami wojskowymi. Moskwa te oskarżenia odrzuca.

>>> Czytaj też: Ponad 730 Rosjan, w tym najbogatszych biznesmenów, trafiło na listę nowych obywateli Malty

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj