Szczerski: Polska musi odnaleźć swoje wieloetniczne korzenie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2018, 20:30
Andrzej Szczerski Fot. Paweł Ulatowski
Andrzej Szczerski Fot. Paweł Ulatowski/Dziennik Gazeta Prawna
- My Żydów bez przerwy szukamy, brakuje nam ich, nie znosimy ich albo wielbimy. To tak niezwykłe braterstwo, że żyć bez nich nie możemy. (...) Ta polska fascynacja Żydami przeczy wszelkim stereotypom - mówi w wywiadzie dla DGP Andrzej Szczerski – historyk sztuki, kurator wystawy #dziedzictwo w Muzeum Narodowym w Krakowie.

No nie, wino też się w Polsce uprawia, ale ta jednorodność doprowadziła do wielkiej tęsknoty za wielokulturowością. To widać w drobiazgach, w podkreślaniu regionalnych różnic, że te ziemniaki są ziemniakami w Krakowie, ale już w Poznaniu są pyrami, a na Mazowszu kartoflami. I to przekonanie, że Polska musi odnaleźć swoje wieloetniczne korzenie, jest coraz silniejsze.

To wraca ze zdwojoną siłą, to Irena Lasota napisała ostatnio, że Polacy mają na punkcie Żydów pier…ca – przepraszam, ale tak napisała. Bo my Żydów bez przerwy szukamy, brakuje nam ich, nie znosimy ich albo wielbimy. To tak niezwykłe braterstwo, że żyć bez nich nie możemy. Dajcież wreszcie Żydom spokój – apeluje Lasota. Ta polska fascynacja Żydami przeczy wszelkim stereotypom.

A tymczasem wystarczy popatrzeć na to, jak przyjmowani są Żydzi, że pamięć o nich wszędzie się pielęgnuje. To wszystko pokazuje, że zaszła tu duża zmiana cywilizacyjna. I ten temat wraca.

Wraca w każdej formie, ludycznej i kulturowo wyrafinowanej. Żyjmy normalnie, razem i obok siebie, że odwołam się znów do Ireny Lasoty.

Wielokulturowość jest cechą naszego dziedzictwa, dlatego dyskusja o imigrantach w Polsce ma u nas inny odcień, bo dla nas nie jest problemem, że obok mieszka ktoś, kto nie jest etnicznym Polakiem. My mamy to przećwiczone, a problemem jest co najwyżej to, jak się ten imigrant u nas znalazł i czego on od nas oczekuje.

A tymczasem mamy w Polsce ponad milion Ukraińców, których dążeniom europejskim kibicuję, bo to bliscy nam kulturowo ludzie.

Polska wymyślona w Jałcie była fragmentem pomysłu na Europę, w której nam narzucono kryterium etniczne. To było działanie przeciw polskiej historii, przeciw naszej tożsamości. Zawsze warto przypomnieć, że to nie my wybraliśmy sobie taki los, przecież gdyby to od nas zależało, to potoczyłoby się to inaczej.

>>> Polecamy: Sprawy rodzinne nie są łatwe. To w większości dramaty porządnych ludzi [WYWIAD]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj