Pierwszy raz w dziejach sprzedajemy drewno do Finlandii, Estonii i na Łotwę

Ten tekst przeczytasz w 0 minut
30 stycznia 2018, 08:43
drewno
drewno/ShutterStock
Trwa porządkowanie terenów w Nadleśnictwie Rytel, które podczas zeszłorocznej wichury, nazwanej potem huraganem 100-lecia, poniosło największe straty. Część drewna z sierpniowych wiatrołomów płynie do Skandynawii.

- Pierwszy raz w dziejach sprzedajemy drewno do Finlandii, Estonii i na Łotwę - mówi "PB" Radosław Jaśkiewicz z Nadleśnictwa Rytel.

Jak podaje dziennik, w wyniku ubiegłorocznych wichur w tym nadleśnictwie powalone zostało ok. 2 mln m sześc. drewna. W efekcie powstała duża nadpodaż surowca. Jego część w ramach otwartych przetargów za pośrednictwem portalu e-drewno kupili także zagraniczni odbiorcy.

>>> Czytaj też: Co dziesiąta firma z branży alkoholowej nie płaci na czas. Najwięcej niesolidnych płatników

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj