Zbliża się koniec silnego złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 stycznia 2018, 14:40
Złoty rok zaczął bardzo dobrze i to może być koniec dobrych informacji dla naszej waluty. Koniec silnego złotego może być bliski. Na wzrost wartości złotego wpływają przede wszystkim czynniki zewnętrzne. Właśnie one mogą już niebawem spowodować odwrócenie sytuacji.

Sytuacja w większości gospodarek Europy, przede wszystkim , również wyraźnie się poprawiła. A lepsze warunki w Europie, a także większa , spowodowały istotne zwiększenie zainteresowania inwestorów, prowadząc do wzrostu napływu kapitału do tego regionu. Z samych funduszy obligacji z USA do rozwiniętych krajów Europy w 2017 r. napłynęło 15 mld dolarów, najwięcej od czterech lat (dane EPFR).

Z kolei na rynki obligacji krajów rozwijających się w minionym roku wpłynęło 70 mld dolarów, najwięcej od 13 lat, i o co najmniej 75 proc. więcej niż w poprzednich latach. W naturalny sposób zwiększyło to także popyt na , walutę charakteryzującą się nieco większym ryzykiem i przez to większą stopą zwrotu dla inwestorów.
Kolejnym czynnikiem sprzyjającym walutom krajów rozwijających się, w tym złotemu, było osłabienie dolara. Przez ostatni rok euro zyskało do dolara ok. 16 proc. (złoty ok. 17 proc.). Spadek wartości dolara wywołał odpływ części kapitału z USA, który w dużej mierze napłynął do krajów wschodzących, znacznie wzmacniając tym samym złotego.

Jak prognozuje Cinkciarz.pl możemy jednak być świadkami końcówki okresu słabości dolara. W USA w tym roku scenariuszem bazowym są trzy podwyżki stóp procentowych, co z założenia powinno wspierać amerykańską walutę. Dodatkowo, obniżenie podatków już od początku tego roku najprawdopodobniej wywoła szybszy wzrost cen przez pryzmat m.in. zwiększonej konsumpcji i inwestycji, co być może spowoduje konieczność nawet czterech podwyżek stóp procentowych.
Z tego też względu prognozy zysków amerykańskich firm znacznie wzrosły, co już teraz pomogło osiągnąć historyczne rekordy głównych indeksów giełdowych w USA. Tylko w styczniu indeks największych 30 spółek zyskał blisko 6 proc.

Wzmacniający się dolar i zastopowanie silnego napływu kapitału do krajów wchodzących - to scenariusz, w którym złoty najprawdopodobniej będzie tracił i stopniowo oddalał się od obecnych wartości. Pomocy próżno też szukać w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej nie jest skłonna podnosić stopy procentowe przed końcem bieżącego roku. Na ostatniej konferencji prasowej jej prezes, Adam Glapiński, zasugerował nawet, że mogą one również nie zostać podniesione na początku 2019 r. Brak wsparcia czynników zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych może zatem w coraz większym stopniu uprawdopodobniać osłabienie złotego w najbliższym czasie.

>>> Czytaj też: To koniec ery silnego dolara? USA mogą wchodzić w czas wojen walutowych

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Cinkciarz.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj