Czaputowicz liczy, że wątpliwości USA i Izraela dotyczące ustawy o IPN zostaną rozwiane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2018, 11:24
Auschwitz, By Pankrzysztoff (Own work) [CC-BY-SA-3.0-pl (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons
Auschwitz, By Pankrzysztoff (Own work) [CC-BY-SA-3.0-pl (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)], via Wikimedia Commons/Wikimedia Commons
Wątpliwości strony amerykańskiej i izraelskiej co do interpretacji nowelizacji ustawy o IPN mogą zostać rozwiane - powiedział w piątek szef MSZ Jacek Czaputowicz.

"Zgadzam się, że +polskie obozy śmierci+ jest to krzywdzące określenie i należy je eliminować" - powiedział w TVN24. "Myślę, że jesteśmy na etapie, kiedy ustawa została przyjęta, czekamy na interpretację Trybunału Konstytucyjnego" - dodał minister, który przebywał w Sofii na nieformalnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw członkowskich UE.

Jego zdaniem "te wszystkie wątpliwości zgłaszane przez stronę amerykańską, przez stronę izraelską co do interpretacji mogą być rozwiane". "Poczekajmy, jestem dobrej myśli" - dodał.

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Paul Jones opublikował w internecie oświadczenie odnosząc się do nowelizacji ustawy o IPN. "Stany Zjednoczone doskonale rozumieją, że Polska dąży do obrony dobrego imienia, zgadzamy się, że sformułowanie takie jak +polskie obozy zagłady+ są niewłaściwe i krzywdzące, jednak należy je zwalczać sposobami, które chronią podstawowe wartości" - zaznaczył ambasador. Jak dodał, "dla Amerykanów podstawową wartością jest ta zapisana w pierwszej poprawce do konstytucji - wolność słowa i wolność mediów".

Zgodnie z nowelizacją ustawy o IPN każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne, będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Taka sama kara grozi za "rażące pomniejszanie odpowiedzialności rzeczywistych sprawców tych zbrodni".

Nowela ustawy o IPN - która wejdzie w życie 1 marca - wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Rozczarowanie decyzją prezydenta Andrzeja Dudy o jej podpisaniu wyraził sekretarz stanu USA Rex Tillerson.

>>> Czytaj też: Romaszewska: Nowela o IPN jest idiotyczna. "Prawdopodobnie zostanie zmieniona"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj