Rosja uparła się, by budować gazociąg przez Bałtyk

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
31 stycznia 2009, 08:20
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew opowiada się za przyspieszeniem realizacji budowy gazociągów South Stream i Nord Stream. W wywiadzie dla bułgarskiej telewizji zapewniał, że projekty te gwarantują większe niż obecnie bezpieczeństwo dostaw rosyjskiego gazu do Europy.

"Jeżeli będziemy potrafili zdywersyfikować dostawy, Europa w znacznie mniejszym stopniu będzie zależeć od zachcianek reżimu politycznego w tym czy innym państwie" - powiedział Miedwiediew w piątkowym wywiadzie.

Prezydent oświadczył, że Rosja nie ponosi żadnej odpowiedzialności prawnej za poniesione przez Bułgarię straty spowodowane niedawnym kryzysem gazowym. Dodał, że przy obecnie istniejącym systemie porozumień nie może zagwarantować, że kryzys się nie powtórzy.

Chociaż w wywiadzie Miedwiediew nie wymienił Ukrainy, oświadczył, że to nie Rosja spowodowała kryzys. "Jako prezydent nie mogę dać żadnej gwarancji, że kryzys się nie powtórzy. Gwarancję powinni dać ci, którzy go spowodowali. Nie chciałbym, by nasi bułgarscy przyjaciele również w przyszłości popadali w zależność od państwa tranzytowego. Prawną odpowiedzialność za kryzys powinno ponieść państwo, które go spowodowało" - powiedział.

Miedwiediew powtórzył przedstawioną przez premiera Władimira Putina w Davos tezę o konieczności zbudowania nowego porozumienia w dziedzinie energetyki.

"W interesie wszystkich, zarówno europejskich państw otrzymujących rosyjskie surowce energetyczne, jak i Federacji Rosyjskiej jako stabilnego dostawcy, jest przeprowadzenie szerokich konsultacji i opracowanie nowych porozumień energetycznych, ponieważ stare, niestety, okazały się nieefektywne. Problemów, z którymi mieliśmy do czynienia, nie można rozwiązać za pomocą Karty Energetycznej" - oświadczył.

Miedwiediew zaprzeczył, by między nim a premierem Putinem powstały rozbieżności.

"Z Władimirem Putinem pracujemy dobrze, lecz to nie znaczy, że prezydent powinien zamykać oczy na istniejące problemy. Dlatego podczas spotkań z nim i z ministrami zwracam uwagę na istniejące niedociągnięcia i to jest absolutnie normalnie" - powiedział.

Miedwiediew dodał, że współpraca z Bułgarią w dziedzinie energetyki będzie tematem jego rozmów z prezydentem Georgi Pyrwanowem, który w przyszłą środę złoży wizytę w Moskwie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj