Amerykańscy deputowani i kryzysowe diety

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 stycznia 2009, 09:41
Kryzys daje wiele do myślenia, także politykom amerykańskim. 93 członków Izby Deputowanych chce przeprowadzić projekt ustawy, która zamrozi ich zarobki w związku z kryzysem - podaje AFP.

Członkowie Izby Deputowanych powinni automatycznie otrzymywać co rok podwyżkę wynagrodzenia o 4700 dolarów rocznie, w związku z prawem regulującym podwyżki płac parlamentarzystów, uchwalonym już w 1989 roku.

Projekt zmian w prawie, którego autorami są republikanin Ron Paul i demokrata Harry Mitchell powinien dać oszczędności rzędu 2,5 mln dolarów dla podatników - podkreślają twórcy projektu.

Mitchell próbował połączyć projekt z planem pobudzenia gospodarki, wartym 819 mld dolarów, przegłosowanym przez Izbę Reprezentantów w środę.

Roczne wynagrodzenie członka Izby Reprezentantów wynosi 174 tys. dolarów rocznie. Wynagrodzenie szefa Izby to 223,5 tys. dolarów rocznie.

Prezydent Barack Obama zapowiedział 21 stycznia zamrożenie wynagrodzeń swoich głównych współpracowników w Białym Domu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj