Klub PSL-UED krytykuje przejęcie Grupy Lotos przez PKN Orlen. "To błędne posunięcie"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 marca 2018, 12:43
Orlen i Lotos
Orlen i Lotos/ShutterStock
Podpisanie listu intencyjnego ws. przejęcia przez PKN Orlen kontroli kapitałowej nad Grupą Lotos to błędne posunięcie strategiczne, godzące w interesy obu spółek - uważają przedstawiciele klubu PSL-UED, którzy przygotowali projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw w tej sprawie.

Pod koniec lutego br. płocki koncern poinformował, że i podpisały list intencyjny w sprawie przejęcia przez PKN Orlen kontroli kapitałowej nad w drodze nabycia bezpośrednio lub pośrednio minimum 53 proc. akcji Lotosu. Podpisując list intencyjny spółki zobowiązały się do podjęcia w dobrej wierze rozmów, których celem będzie przeprowadzenie transakcji. Przeprowadzenie transakcji będzie możliwe m.in. po uzyskaniu zgód korporacyjnych oraz zgód odpowiednich organów ochrony konkurencji na dokonanie koncentracji.

Poseł Jacek Protasiewicz (PSL-UED) poinformował w środę na konferencji prasowej, że w odpowiedzi na apele środowisk samorządowych - Rady Miasta Gdańska i Sejmiku Województwa Pomorskiego - klub PSL-UED przygotował projekt uchwały Sejmu wyrażającej sprzeciw wobec zapowiedzi połączenia dwóch głównych koncernów paliwowych Polski.

"Podpisanie listu intencyjnego przez ministra energii i prezesa PKN Orlen uznaje za błędne posunięcie strategiczne, godzące w interesy obu paliwowych spółek" - zapisano w dokumencie.

W projekcie uchwały zawarto także apel o zaprzestanie dalszych prac mających na celu połączenie obu spółek, zachowując odrębność prawną. Jak wskazano, nadmierna koncentracja kapitałowa stanowi naruszenie zasad prawa Unii Europejskiej oraz doprowadzi do powstania pozycji monopolisty na polskim rynku paliw.

W projekcie wyrażono także zaniepokojenie "nadmiernymi tendencjami centralistycznymi" dot. strategicznych spółek Skarbu Państwa, które - w ocenie autorów dokumentu - prowadzą do braku zrównoważonego rozwoju Polski, a także koncentrują kapitał na zasadach politycznych, a nie na merytorycznej analizie zasadności danej inwestycji.

Autorzy projektu wskazują również, że ustawa o zasadach zarządzania mieniem państwowym zakłada, iż nie mogą być zbyte akcje należące do Skarbu Państwa m.in. w Grupie Lotos.

Na początku marca prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i marszałek woj. pomorskiego Mieczysław Struk zaapelowali do premiera Mateusza Morawieckiego o "wycofanie się z pomysłu nieprzemyślanego i złego w skutkach przejęcia" Grupy Lotos przez PKN Orlen. W liście przesłanym szefowi rządu zwrócili uwagę, że przejęcie to oznaczać będzie zwolnienia i redukcję miejsc pracy. Wskazano też, że efektem przejęcia Grupy Lotos może być obniżenie konkurencji na rynku paliw w Polsce, a w rezultacie wzrost cen paliw oraz produktów i usług.

Skarb Państwa ma w Grupie Lotos 53,19 proc. akcji. Nie ma innych akcjonariuszy, którzy posiadaliby powyżej 5 proc. akcji gdańskiej spółki.

>>> Czytaj też: PGE planuje morskie farmy wiatrowe. "Realizacja możliwa w połowie przyszłej dekady"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj