LOT ma coraz lepsze wyniki. W 2017 roku zarobił 288 mln zł

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
21 marca 2018, 13:12
Boeing 787 Dreamliner w barwach LOT-u
Boeing 787 Dreamliner w barwach LOT-u/Forsal.pl
Polskie Linie Lotnicze LOT są już "nieźle" funkcjonującą linią lotniczą, zarabiającą pieniądze - poinformował prezes spółki Rafał Milczarski. Dodał, że za 2017 r. LOT zarobił 288 mln zł na działalności podstawowej, czyli przewozie pasażerów. To o ponad 100 mln zł więcej niż w 2016 r.

"Dziś LOT jest nieźle już funkcjonująca linią lotniczą, zarabiającą pieniądze. na poziomie EBITDA, czyli na działalności podstawowej spółki. Wynik ten jest istotnie wyższy, niż planowany w budżecie za 2017 rok" - powiedział dziennikarzom w Seattle Milczarski.

Przypomniał, że w 2016 roku spółka zarobiła ok. 183,5 mln zł z działalności podstawowej.

"Jeśli chodzi o wynik netto, to będzie to 355 mln zł. Wynik netto jest mniej miarodajny, ponieważ dość istotny wpływ na niego mają przeszacowania wynikające ze zmian kursów wymiany naszej waluty w stosunku do innych. Stąd linie lotnicze najczęściej posługują się wynikiem EBITDA" - tłumaczył.

Prezes dodał, że trwa audyt wyników spółki. "Nie spodziewamy się jakikolwiek zmiany tych wyników po audycie, są one absolutnie uczciwe" - podkreślił.

Milczarski zaznaczył, że LOT-owi udaje się już zyskownie rozwijać. I jak dodał, w momencie "przejmowania odpowiedzialności za LOT" na koniec 2015 roku spółka miała 46,5 mln zł straty.

"Zyskowny wzrost w przypadku linii lotniczych nie jest tak częstą rzeczą. Oczywiście zdarza się to bardzo często przewoźnikom niskokosztowym, ale w przypadku linii lotniczych sieciowych, hubowych - takich, jak my - to nie jest tak częste. Rzeczywiście tu się nam udaje. Polska jest bardzo atrakcyjnym rynkiem i Polacy coraz częściej chcą latać i to na naszych pokładach samolotów" - powiedział prezes.

W styczniu br. spółka informowała, że według szacunków LOT zarobił w r. ponad 280 mln zł na działalności podstawowej. A jeśli chodzi o wynik netto, to według szacunków miało to być powyżej 300 mln zł.

PLL LOT w czwartek odbiorą w Seattle w Stanach Zjednoczonych pierwszego z czterech zamówionych przez spółkę maszyn typu Boeing 787-9 Dreamliner.

W 2017 r. LOT ogłosił uruchomienie 27 połączeń, w tym z Warszawy do: Los Angeles, Newark, Astany i Singapuru, z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago, z Krakowa do Chicago i z Rzeszowa do Newark. W ubiegłym roku LOT przewiózł ponad 6,8 mln pasażerów, co oznacza wzrost o niemal 1,5 mln rok do roku. W tym czasie przewoźnik odebrał cztery nowe samoloty od Boeinga: dwa B787 Dreamliner i dwa B737 MAX 8.

W tym roku LOT ogłosił uruchomienie czterech nowych kierunków – z Warszawy do Skopje i Podgoricy, na Domodiedowo (drugie lotnisko w Moskwie) oraz z Krakowa do Budapesztu. Od maja br. LOT zacznie latać z Warszawy do Singapuru oraz z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago. Od końca kwietnia br. samoloty narodowego przewoźnika polecą z Rzeszowa do Newark, a od maja z Warszawy do Singapuru oraz z Budapesztu do Nowego Jorku i Chicago.

Do floty przewoźnika w 2018 r. wejdzie 12 kolejnych maszyn: trzy B787-9, trzy B737 MAX 8 i sześć Embraerów 195.

Udziałowcami PLL LOT są: Skarb Państwa (99,856 proc. akcji) oraz TFS Silesia (0,144 proc. akcji).

Z Seattle Aneta Oksiuta 

>>> Polecamy: Łatwiej polecimy na Alaskę czy na Hawaje. LOT zaczyna współpracę z dużym przewoźnikiem z USA

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj