Premier Trudeau o "tragicznym i bezsensownym" ataku w Toronto

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 kwietnia 2018, 09:32
Premier Kanady Justin Trudeau
Premier Kanady Justin Trudeau/ShutterStock
Premier Kanady Justin Trudeau wyraził "wielki smutek" z powodu "tragicznego i bezsensownego ataku" w Toronto, gdzie w poniedziałek mężczyzna staranował samochodem ludzi na przejściu dla pieszych. Policja przesłuchiwała domniemanego napastnika.

Na skutek ataku 10 osób nie żyje, a 15 zostało rannych.

"Powinniśmy czuć się bezpiecznie w naszych miastach" - podkreślił Trudeau. Dodał, że władze "monitorują sytuację i będą współpracować z organami ścigania w całym kraju, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim Kanadyjczykom".

Policja poinformowała, że przesłuchuje 25-letniego Aleka Minassiana, domniemanego napastnika. Kierowca, który uciekł z miejsca zdarzenia, został zatrzymany przez policję niecałe pół godziny po tragicznych wydarzeniach. Podejrzany nie był wcześniej notowany.

Motywy jego działania pozostają nieznane, lecz były one zdecydowanie „rozmyślne” - powiedział szef policji Mark Saunders. Na wstępnym etapie śledztwa ustalono, że Minassian nie był związany z organizacjami terrorystycznymi. Policja nie wyklucza jednak, że mogło dojść do ataku o podłożu terrorystycznym.

Minister ds. bezpieczeństwa publicznego Ralph Goodale podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Toronto nie chciał rozważać motywów sprawcy. Powiedział też, że nie ma obecnie powodów, by podwyższać poziom stanu alarmowego. Od października 2014 roku kanadyjskie władze określają stan zagrożenia jako “średni” (medium). Poziom ten oznacza, jak przypomniały media, że Kanada jest zagrożona atakiem terrorystycznym.

Wczesnym popołudniem czasu miejscowego Minassian wjechał na chodnik przy ruchliwym skrzyżowaniu Finch na północy Toronto, zabijając na miejscu dziewięć osób i raniąc 15. Wieczorem liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do 10.

Media kanadyjskie podawały, że Minassian mieszkał w Richmond Hill na północ od Toronto i od 2011 roku był studentem tamtejszego Seneca College.

Na podstawie niezweryfikowanych informacji dostępnych w mediach społecznościowych pojawiły się spekulacje, że Minassian mógł wzorować się na działaniach Elliota Rodgera, mieszkańca Kalifornii, który w 2014 roku, mszcząc się za swoje niepowodzenia u kobiet, zabił sześć osób i ranił kilkanaście. Kanadyjska publiczna telewizja CBC cytowała szkolnego kolegę Minassiana, według którego nie miał on przyjaciół.

W październiku 2014 roku napastnik, zabity potem przez policję, napadł z nożem na dwóch żołnierzy w mieście Saint-Jean-sur-Richelieu w Quebecu. Dwa dni później inny napastnik zabił żołnierza w pobliżu parlamentu w Ottawie, a następnie wtargnął do budynku; on także został zabity. W sierpniu 2016 roku w Strathroy w Ontario policja zastrzeliła mężczyznę podejrzanego o przygotowywanie zamachu terrorystycznego. W styczniu 2017 roku w Quebec City podczas napaści na meczet zginęło i zostało rannych po kilka osób.

>>> Czytaj też: Szef MSZ Rosji: USA nie zamierzają wycofywać się z Syrii. "Rusofobiczne pobudki"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: światKanada
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj