Premier: złotego ustabilizują środki unijne

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
6 lutego 2009, 17:25
Premier Donald Tusk nie widzi potrzeby interwencji na rynku walutowym, ale zapewnia, że Polska możliwości interwencji ma.

"Polska ma zasoby i narzędzia, które w stosownym momencie można użyć. Na razie takiej jaskrawej potrzeby nie ma i jesteśmy przekonani, że kurs walut ustabilizuje się na sensownym poziomie" - powiedział Tusk w piątek po spotkaniu z ekonomistami.

Jego zdaniem na ustabilizowanie polskiej waluty wpływ będzie miał napływ środków unijnych.

"Wiemy bardzo dokładnie, ile miliardów euro będzie zasilało polski rynek w związku z unijną perspektywą budżetową. Ponad 60 mld euro w tym średnim okresie trafi do Polski. Nie wszystkie euro będą musiały trafiać poprzez Narodowy Bank Polski" - powiedział szef rządu.

"Część będzie trafiała bezpośrednio na rynek. To daje nam rękojmię, pewność, że złotówka nie będzie narażona na długotrwały spadek wartości" - mówił Tusk.

Marek Wołos, analityk Domu Maklerskiego TMS Brokers uważa, że będzie to miało kluczowe znaczenie do zahamowania spadku złotego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Tematy: UENBPrządzłoty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj