Krach ukraińskich banków

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 lutego 2009, 07:45
Nie wypłaca się depozytów, a zarząd komisaryczny działa w sześciu bankach. Stan gospodarki jest tragiczny. Wiktor Pynzenyk, minister finansów, składa rezygnację.

– Sytuacja jest dramatyczna - pisze "Rzeczpospolita". Banki przestały wypłacać depozyty klientom. Bankomaty sprawiają wrażenie, jakby ich nie uzupełniano gotówką. Także w okienkach klienci nie mogą podjąć swoich pieniędzy.

Narodowy Bank Ukrainy wprowadził w UkrPromBanku zarząd komisaryczny. Decyzję tę podjął także wobec pięciu innych. – Niektóre z nich, takie jak Nadra czy Prominwest, należą do dwudziestki największych instytucji finansowych Ukrainy.

– To pokazuje, iż sytuacja w sektorze bankowym Ukrainy jest coraz gorsza. Ale administrowanie przez NBU bankami powinno na dłuższą metę sprzyjać klientom: środki z depozytów w przyszłości mają być wypłacane – mówi były szef PKO BP Rafał Juszczak, a dziś prezes Pierwszego Ukraińskiego Banku Międzynarodowego.

Agencja Fitch obniżyła wczoraj rating Ukrainy z poziomu B+ do B ze względu na wysokie ryzyko kryzysu bankowego.

Więcej w "Rzeczpospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj