USA nie sprzedadzą Ankarze myśliwców F-35. Premier Turcji: Uchwalony przez Senat zakaz jest "godny pożałowania"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 czerwca 2018, 11:17
Flaga Turcji
Flaga Turcji/ShutterStock
Uchwalony przez amerykański Senat projekt ustawy zawierający zakaz sprzedaży Turcji myśliwców F-35 bez zatwierdzenia przez prezydenta USA jest "godny pożałowania i przeciwny duchowi strategicznego partnerstwa" - powiedział premier Turcji Binali Yildirim.

Cytowany we wtorek przez publiczną telewizję Haberturk szef rządu w Ankarze zaznaczył również, że jego państwo "posiada alternatywy", a amerykańska ustawa nie spowoduje, że "Turcja będzie bezbronna".

Senat USA uchwalił w poniedziałek opiewający na 716 miliardów dolarów projekt ustawy o budżecie resortu obrony (National Defense Authorization Act - NDAA) na rok finansowy 2019, odpowiadając na apel prezydenta Donalda Trumpa o większe, silniejsze wojsko.

Senacki projekt NDAA zawiera też zakaz sprzedaży Turcji nowoczesnych myśliwców F-35, jeśli prezydent nie potwierdzi, iż Turcja nie zagraża NATO, kupując sprzęt obronny od Rosji i więżąc obywateli USA. Senatorowie wprowadzili ten zapis z uwagi na uwięzienie w Turcji amerykańskiego pastora Andrew Brunsona oraz zakup przez Ankarę rosyjskiego systemu obrony powietrznej S-400.

Zatrzymanie Brunsona w 2016 roku wywołało poważne napięcia między Waszyngtonem i Ankarą. Pastor, o którego zwolnienie apelował Trump, został oskarżony o szpiegostwo oraz powiązania z Fethullahem Gulenem, obwinianym przez Ankarę o próbę zorganizowania zamachu stanu w Turcji w lipcu 2016 roku.

W ostatnim czasie relacje turecko-amerykańskie pozostają również napięte z powodu konfliktu syryjskiego. Ankara jest w nim przeciwnikiem kontrolujących północ Syrii Kurdów, którzy są sojusznikiem Waszyngtonu w walce przeciwko Państwu Islamskiemu (IS).

W końcu grudnia Turcja, podobnie jak USA członek poinformowała o podpisaniu umowy w sprawie nabycia w Rosji dwóch baterii pocisków kierowanych ziemia-powietrze S-400. Dostawy te miałyby się rozpocząć w pierwszym kwartale 2020 roku. Zdaniem USA i niektórych innych państw członkowskich NATO było to przejawem lekceważenia zasad współpracy sojuszniczej. Zwracano przy tym uwagę, że S-400 nie nadają się do zintegrowania z systemami obronnymi NATO, na co Turcja odpowiadała, że Sojusz Północnoatlantycki nie przedstawił jej korzystnej cenowo alternatywy dla rosyjskich rakiet.

Według tureckich mediów Ankara może kupić rosyjskie myśliwce Su-57, jeśli Waszyngton nie zgodzi się na sprzedaż F-35. Turcja planuje zakupić ponad 100 sztuk F-35.

>>> Czytaj też: Rewolucja w PGZ? Morawiecki szykuje zmiany w czempionie Macierewicza

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: wojskoświat
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj