Schaeuble wraz z premierem Mateuszem Morawieckim bierze w poniedziałek udział w debacie nt. przyszłości Europy w Kolegium Europejskim w Natolinie. W jej trakcie poruszono m.in. temat kryzysu migracyjnego w Europie.

Schaeuble podkreślał, że integracja europejska "rozpoczęła się od otwarcia granic". "Europa ma za sobą całe wieki wojen o granice pomiędzy Francją a Niemcami chociażby i tak dalej. I gdy prowadziliśmy spory granicznie, nie było często w Europie stabilizacji ani pokoju" - powiedział.

"A zatem otwarte granice zamiast sporów o granice to był początek integracji europejskiej; dlatego też, jeśli chcemy zachować Europę, to musi być to kontynent otwartych granic. To nasze największe osiągniecie, udało nam się to osiągnąć" - podkreślił szef Bundestag.

Reklama

"Oczywiście w globalizowanym świecie XXI wieku, czy się nam to podoba czy nie, problem migracji jest jednym z największych wyzwań dla stabilizacji na poziomie globalnym" - dodał.

Ocenił, że Europa "boryka się z tym problemem w bardzo specyficzny sposób". "Koncentrujemy się na problemach związanych z najbliższym sąsiedztwem" - podkreślił.

"Jeżeli chcemy obronić koncepcję otwartych granic w Europie, to musimy w sposób właściwy zarządzać - wolę mówić zarządzać niż bronić - granic. My nie chcemy się bronić, nie chcemy wojny, chcemy ratować życie tych osób, które znajdują się w niebezpieczeństwie. Nie chcemy, aby ludzie tonęli w wodach Morza Śródziemnego, ale musimy walczyć z przestępczością zorganizowaną, z przemytem ludzi" - powiedział Schaeuble.

Podkreślił, że potrzeba lepszych rozwiązań w tym zakresie. "Mam nadzieję, że uda nam się je wypracować; czasami Europa idzie do przodu tylko pod presją" - powiedział.

>>> Czytaj też: Chiny: Razem z Unią Europejską przeciwstawiamy się protekcjonizmowi