Azerbejdżan: Większość kraju bez prądu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 lipca 2018, 19:19
Kraje Kaukazu. Azerbejdżan, Armenia, Gruzja
Kraje Kaukazu. Azerbejdżan, Armenia, Gruzja/ShutterStock
Większość Azerbejdżanu we wtorek przez kilka godzin była pozbawiona dostaw energii elektrycznej. Najprawdopodobniej przyczyną awarii był pożar w elektrowni wodnej w mieście Mingeczaur na północy kraju.

O tym, że na terenie elektrowni doszło do pożaru, poinformowało ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych. Resort twierdzi, że pożar został spowodowany przez awarię transformatora. Walka z ogniem trwała 20 minut.

Władze oceniają, że do awarii mogło dojść z powodu przeciążenia sieci, ponieważ w ostatnich dniach ze względu na upały (temperatura przewyższa 40 stopni C) wiele osób korzysta z klimatyzacji.

Prezydent Ilham Alijew zwołał komisję rządową do zbadania okoliczności awarii.

Przerwy w dostawie energii dotknęły stołeczne Baku i 40 innych miast. Dostawy energii do Baku przywrócono w ciągu kilku godzin. Najpierw prąd wrócił do szpitali, baz wojskowych i na lotnisko.

Wieczorem doszło do kolejnej przerwy w dostawie prądu. Wszystkie stacje metra w Baku są obecnie zamknięte.

Była to największa tego typu awaria w Azerbejdżanie od czasu odzyskania przez kraj niepodległości w 1991 r. - zauważa Associated Press.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj