Stabilizacja na rynku złotego

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
6 marca 2009, 17:21
Dzisiejsza sesja na rynku walutowym przebiegała w atmosferze oczekiwania na dane z amerykańskiego rynku pracy. Po porannym wzroście notowań EUR/USD, kurs tej pary stabilizował się w przedziale 1,2650-1,2700. Podobną atmosferę obserwowaliśmy na innych głównych parach, a także na krajowym rynku walutowym. Kurs EUR/PLN wahał się w okolicach 4,7300-4,7500, a USD/PLN 3,7300-3,7500. Na rynku nie widać było zdecydowanego kierunku, ponieważ inwestorzy obawiali się publikowanych danych.

Prognoza zakładała spadek liczby etatów w sektorach pozarolniczych USA o 647 tys., jednak plotki rynkowe mówiły nawet o 1 mln nowych bezrobotnych. Ostatecznie jednak prognozy okazały się bardzo trafne, bowiem w lutym ubyło 651 tys. etatów. Ponieważ liczba ta była już zdyskontowana przez rynek, a wszelkie dane nie gorsze od prognoz obecnie uznawane są za „dobre”, główne indeksy giełdowe ruszyły do góry, niewielką zwyżkę obserwowaliśmy również na eurodolarze, gdzie odnotowane zostało maksimum sesji europejskiej w okolicach 1,2750. Poprawa nastrojów wsparła również złotego, który nieznacznie umocnił się względem głównych walut. Kurs EUR/PLN spadł poniżej poziomu 4,7000, a USD/PLN 3,7000.

Warto zwrócić uwagę na dobre zachowanie krajowej waluty, zwłaszcza w obliczu ostatnich silnych spadków na parkietach w Stanach Zjednoczonych. W tej chwili silnym oporem stało się EUR/PLN 4,8000. Przy założeniu, że kraje Europy Środkowo - Wschodniej nie będą ogłaszały bankructwa, opór ten może okazać się bardzo silny, a niedawne maksima z okolic EUR/PLN 4,9300 pozostaną nienaruszone. Takiemu scenariuszowi towarzyszyć jednak będzie musiała znacząca poprawa nastrojów na światowych giełdach. Patrząc optymistycznie na rynek, jesteśmy coraz bliżej przełomu i trwalszej zwyżki cen akcji. Jeśli odbiją się one od dna, złoty powinien wyraźnie zyskiwać na wartości. Siłę krajowej waluty mogą wspierać zagraniczni inwestorzy, dla których wyceny polskich spółek są w tej chwili bardzo atrakcyjne, a uwzględniając osłabienie złotego można stwierdzić, że są niemal pewną inwestycją średnio-, bądź długoterminową.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: TMS Brokers
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj