Sekretarz stanu USA: Korea Płn. demontuje wojskowe obiekty zgodnie z umową

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 lipca 2018, 20:53
Mike Pompeo
Mike Pompeo/ShutterStock
Doniesienia, że Korea Płn. rozpoczęła demontaż infrastruktury wojskowej są "w pełni zgodne z zobowiązaniem" przywódcy tego kraju Kim Dzong Una ze spotkania z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Singapurze - powiedział amerykański sekretarz stanu Mike Pompeo.

Monitorujący sytuację w KRLD think tank 38 North poinformował w poniedziałek, że zdjęcia satelitarne wskazują, iż Korea Płn. prowadzi intensywne prace nad demontażem infrastruktury zainstalowanej na poligonie Sohae, gdzie testowano silniki do rakiet dalekiego zasięgu.

Występując we wtorek na konferencji prasowej z szefową australijskiego MSZ Julią Bishop w Stanford w Kalifornii Pompeo poinformował też, że strona amerykańska "naciskała na obecność inspektorów" podczas "demontażu miejsca testów". Powtórzył, że władze KRLD "muszą doprowadzić do całkowitej denuklearyzacji", co jest "krokiem, do którego zobowiązał się Kim".

Pod koniec maja władze Korei Północnej zamknęły poligon nuklearny Punggje-ri. Wysadzono w powietrze trzy tunele używane podczas prób jądrowych oraz wieże obserwacyjne. Eksperci zwracali przy tym uwagę na fakt, że żaden z tych kroków nie jest nieodwracalny i zaznaczali, że Pjongjang ociąga się z demontażem infrastruktury do testów balistycznych.

Poniedziałkowy raport sygnalizuje przełom w postawie KRLD i daje powód do satysfakcji gospodarzowi Białego Domu. Prezydent Trump zapewnił w poniedziałek, że jest "bardzo zadowolony" ze stanu negocjacji z Koreą Północną. Amerykański przywódca zdementował przy tym pojawiające się od kilku dni informacje, jakoby denerwował się brakiem konkretnych kroków Korei Płn., które świadczyłyby, że wypełnia ustalenia powzięte w Singapurze.

Po historycznym szczycie w Singapurze 12 czerwca Trump i Kim podpisali wspólne oświadczenie. Kim zobowiązał się w nim do starań o "całkowitą denuklearyzację" Półwyspu Koreańskiego, a Trump - do udzielenia Pjongjangowi gwarancji bezpieczeństwa. W dokumencie nie sprecyzowano, o jakie gwarancje chodzi, ani nie podano konkretnego harmonogramu likwidacji północnokoreańskiego arsenału jądrowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj